Metalchem: układ z wierzycielami
W najbliższych tygodniach okaże się, czy wierzyciele zadłużonego na kilka milionów złotych Metalchemu przyjmą warunki układu. Obecnie w firmie z Kościana trwa proces restrukturyzacji. Spółka planuje zwolnienie około jednej trzeciej załogi i sprzedaż zbędnego majątku.
Ważą się losy Metalchemu, kościańskiego producenta zbiorników i cystern do paliw i gazów. 14 września 2001 r. wierzyciele zadłużonej na kilka milionów złotych spółki akcyjnej mają zdecydować, czy przyjmą warunki układowe proponowane przez firmę z Kościana.
8 mln zł długu
Do otwarcia postępowania układowego z wierzycielami Metalchemu doszło w maju 2001 r.
— Podstawową sprawą jest propozycja Metalchemu dotycząca 40-proc. umorzenia długów firmy — mówi Andrzej Klimek, prezes zarządu Metalchemu.
Obecne zadłużenie kościańskiej spółki przekracza 8 mln zł.
Zdaniem przedstawicieli spółki z Kościana, prowadzone z wierzycielami rozmowy rokują nadzieje, iż mogą się oni zgodzić na proponowane przez Metalchem warunki.
Majątek na sprzedaż
Obecnie w kościańskiej spółce akcyjnej przeprowadzany jest proces restrukturyzacji firmy. Według Andrzeja Klimka, przebiega on w trzech kierunkach: finansowym, majątkowym i organizacyjnym.
— Chcemy głównie zredukować koszty funkcjonowania zakładu do poziomu, który umożliwi odzyskanie rentowności spółki — twierdzi Andrzej Klimek.
Jednym z koniecznych rozwiązań, przed jakimi stanęła zadłużona spółka, jest redukcja zatrudnienia. Jak twierdzą przedstawiciele kościańskiego zakładu, zwolnienia dotkną aż 70 pracowników Metalchemu, czyli prawie jednej trzeciej załogi (obecnie spółka zatrudnia 228 osób). Pierwsze redukcje zapowiadane są na czwarty kwartał tego roku. Według Andrzeja Klimka, proces ten potrwa kilka miesięcy i zakończy się w pierwszej połowie 2002 r.
Metalchem planuje też sprzedaż zbędnego majątku, głównie budynków starego zakładu przy ul. Gostyńskiej w Kościanie. Od kilku lat większość z nich nie jest użytkowana. Andrzej Klimek nie chce na razie ujawnić wartości wystawionego na sprzedaż majątku.