Metale rosną najszybciej

Ewa Bednarz
opublikowano: 2012-03-01 00:00

Nadzieje na poprawę gospodarczą windują ceny surowców przemysłowych. Notowania wspiera również osłabienie dolara

Dobra koniunktura giełdowa nie ominęła rynków surowcowych. Indeks S&PGSCI zyskał od początku roku 10,3 proc. i jest najwyżej od maja ubiegłego roku, a CRB Commodity Index wzrósł o 5,8 proc.

Wpływ na niższą wartość drugiego ze wskaźników mają notowania zbóż i innych produktów spożywczych, które stanowią ponad połowę portfela, a w tym roku niewiele się zmieniły. Jest to również powód, dla którego indeks CRB jest bardziej traktowany jako miernik inflacji niż barometr rynku surowcowego. Nie zmienia to jednak faktu, że oba wskaźniki rosną z niewielkimi korektami od połowy grudnia ubiegłego roku.

Srebro nie do pobicia

Hitem tego roku jest srebro, jego cena wzrosła już ponad jedną trzecią. Nie zanosi się również na to, by zaczęło tanieć. Sytuacja gospodarcza, zarówno globalna, jak i Stanów Zjednoczonych, zaczyna się stabilizować, a spowolnienie Chin nie jest niespodzianką i wydaje się, że jest już uwzględnione w cenach.

Ma to wpływ również na notowania metali, na które może rosnąć zapotrzebowanie przemysłu. Widać to było zwłaszcza w ostatnich dniach, po uspokojeniu nastrojów po weekendowych obradach przedstawicieli państw G20 i zapowiedzi Europejskiego Banku Centralnego (EBC), który zdecydował się na kolejne dofinansowanie banków.

To wystarczyło, by wzrost ceny miedzi procentowo prześcignął złoto. Mimo to i żółty kruszec powinien radzić sobie nadal dobrze, ponieważ banki centralne niektórych państw już w styczniu zaczęły zwiększać rezerwy — o czym informował Międzynarodowy Fundusz Walutowy. W tym roku zdecydowanie ruszyły także ceny palladu i platyny.

Oba metale są wykorzystywane m.in. w katalizatorach samochodowych, producenci japońskich aut zapowiadają wzrost sprzedaży. Honda prognozuje podwojenie produkcji w tym roku, a Toyota zwiększenie sprzedaży o 20 proc.

Ropa w centrum uwagi

W ostatnim miesiącu uwaga rynku była skupiona głównie na ropie w związku z niepewną sytuacją w Iranie. Drożała więc przede wszystkim odmiana Brent, ponieważ Stany Zjednoczone, które głównie bazują na ropie WTI, dawno zerwały z Iranem więzi gospodarcze.

Podobnie jak obrady krajów G20 pomogły wzrostowi cen metali, tak wpłynęły na spadki cen ropy w ostatnich dniach lutego. Podczas ostatniego spotkania padł bowiem apel o zwiększenie produkcji surowca, by obniżyć ceny.

Droga ropa hamuje bowiem rozwój gospodarczy. Od notowań metali i ropy zdecydowanie odbiegają notowania zbóż. W lekkim trendzie wzrostowym pozostaje jedynie soja, na którą zdecydowanie rośnie popyt, a zapasy się kurczą.

Nie bez znaczenia dla kształtowania się jej cen były też anomalie pogodowe w Brazylii, która jest (po USA) największym producentem i eksporterem soi. Pszenica i kukurydza pozostają w tyle po raportach amerykańskiego Departamentu Rolnictwa, z którego wynika, że podaż zaspokoi popyt. Ale to nie wszystkie surowce, na których skupia się uwaga inwestorów. Obok opisujemy sytuację na rynkach i perspektywy bardziej szczegółowo.