MF i Eureko: brak informacji

Reuters, Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2003-02-21 00:00

Ministerstwo Finansów wciąż nie otrzymało odpowiedzi od Eureko i holenderskiego nadzoru ubezpieczeniowego, rozstrzygającej, czy inwestor ma wystarczające środki własne do kupna akcji PZU pozwalających na przekroczenie progu 50 proc. głosów na WZA.

— Wyjaśniana jest sprawa, czy środki, za jakie Eureko przejęło i ma zamiar przejąć akcje PZU pochodzą z kapitału Eureko. Nie ma odpowiedzi ani z Eureko, ani z holenderskiej komisji nadzoru, a bez niej decyzja strony polskiej jest bezzasadna — twierdzi Andrzej Sopoćko, wiceminister finansów.

Trzy lata temu konsorcjum holenderskiej firmy ubezpieczeniowej Eureko i banku BIG BG (dziś Bank Millennium) kupiło od Skarbu Państwa 30 proc. akcji PZU. Zgodnie z późniejszym aneksem do umowy prywatyzacyjnej, w chwili debiutu giełdowego PZU Eureko miało uzyskać prawo dokupienia kolejnych 21 proc. akcji. Zdaniem Zdzisława Montkiewicza, prezesa PZU, jeżeli inwestor nie otrzyma zgody MF, to prawo wygaśnie.

Eureko domaga się szybkiego upublicznienia PZU i umożliwienia mu objęcia pakietu kontrolnego. Odwołało się już w tej sprawie do arbitrażu międzynarodowego. Oferta publiczna PZU być może zostanie przeprowadzona pod koniec roku. Dotychczas nie ogłoszono jednak przetargu na doradcę prywatyzacyjnego i analitycy wątpią, by termin ten został dotrzymany.

Możesz zainteresować się również: