MF przyznaje: podatki wzrosną

opublikowano: 12-10-2017, 22:00

Mieli rację eksperci twierdzący, że rząd tylnymi drzwiami podniesie obciążenia dla firm. Przyznał to wiceminister finansów.

W środę wieczorem odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie obszernego projektu zmian w ustawach o podatkach dochodowych CIT i PIT. Ministerstwo Finansów (MF), autor projektu, do tej pory przekonywało, że celem proponowanych zmian jest przede wszystkim uszczelnienie systemu podatkowego przez uniemożliwienie tzw. agresywnej optymalizacji podatkowej. W Sejmie posłowie przycisnęli przedstawiciela rządu.

28 mld zł - takie dodatkowe koszty podatkowe, zdaniem MF, mają ponieść firmy w ciągu 10 lat. Na zdjęciu Mateusz Morawiecki

— Ten projekt tak naprawdę nie zmierza w stronę uszczelnienia systemu podatkowego, ale ma na celu podniesienie podatków. Bo jak nazwać pomysł nałożenia nowego podatku na nieruchomości komercyjne dużej wartości czy podniesienia opodatkowania najmu mieszkań? W efekcie takich działań wzrosną ceny towarów i usług i spadnie atrakcyjność Polski dla inwestorów — stwierdził Jakub Kulesza, poseł Kukiz ’15. Mirosław Pampuch, poseł Nowoczesnej, zarzucił rządowi ukrywanie prawdy.

— Premier Beata Szydło oraz wicepremier Mateusz Morawiecki wielokrotnie zapewniali, że rząd PiS nie podnosi podatków. A tymczasem projekt zmian w ustawach o CIT oraz PIT je podnosi. Jako przykład można wskazać nowy podatek od galerii handlowych o wartości powyżej 10 mln zł — mówił Mirosław Pampuch.

Janusz Cichoń, poseł PO, wyraził troskę o zagranicznych inwestorów.

— Duża część proponowanych regulacji piętnuje inwestorów zagranicznych. Spowoduje to ich odpływ do Czech, Rumunii czy Bułgarii — uważa Janusz Cichoń. Przyciśnięty przez posłów opozycji Paweł Gruza, wiceminister finansów, poszerzył dotychczasową retorykę o… cele fiskalne projektu, czyli zwiększenie wpływów do budżetu państwa.

— Ta ustawa realnie zmienia przepływy finansowe na korzyść budżetu państwa. Faktycznie, pewne sposoby prowadzenia biznesu w Polsce będą ponosiły większe koszty podatkowe. W pewnym sensie to jest też celem tej ustawy — przyznał Paweł Gruza.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W przyszłym roku budżet miałby zyskać dodatkowy 1 mld zł. Na łamach „PB” eksperci podatkowi ostrzegali, że wiele pomysłów MF zawartych w projekcie zmierza do wzrostu opodatkowania nie poprzez podniesienie stawek podatkowych, lecz w efekcie ograniczenia możliwości wrzucania wydatków w koszty uzyskania przychodów. Im mniejsze koszty, tym wyższa podstawa opodatkowania, a tym samym większy podatek.

Koronnym przykładem zwiększania fiskalizmu wobec firm jest podatek, który miałby obciążyć nieruchomości komercyjne (galerie handlowe, biurowce, sklepy) o wartości powyżej 10 mln zł. To danina nie od dochodu czy przychodu, ale od… wartości nieruchomości, czyli quasi-podatek katastralny, nieistniejący w Polsce. Podatek ma wynieść 0,035 proc. wartości nieruchomości miesięcznie (rocznie 0,4 proc.). Polska Rada Centrów Handlowych ostrzegała, że nowe obciążenie spowoduje ucieczkę kapitału inwestycyjnego z Polski. Propozycję tego podatku ostro skrytykowali rządowi prawnicy. MF jednak nie odpuściło. Innym przykładem podnoszenia podatku jest nałożenie 12,5 proc. daniny na przekraczające 100 tys. zł rocznie przychodyosób fizycznych z najmu mieszkań (obecnie 8,5 proc. bez limitu). Krytykowane jest też ograniczenie kosztów uzyskania przychodów w przypadku niektórych usług niematerialnych (np. doradczych). Posłowie nie ograniczyli się do krytyki. Przyznali, że projekt zawiera również regulacje korzystne dla firm, szczególnie małych i średnich. Jako przykłady wskazali podniesienie z 3,5 do 10 tys. zł wartości środków trwałych jednorazowo wliczanych do kosztów uzyskania przychodów oraz dwukrotne podniesienie ryczałtowych kosztów dla twórców i artystów. Sejm zapewne tę ustawę uchwali szybko, ponieważ aby weszła w życie 1 stycznia 2018 r., musi znaleźć się w Dzienniku Ustaw do końca listopada.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane