Władze Radomia zamierzają uruchomić lokalny port lotniczy dla tanich przewoźników i czarterów. Ma to zrekompensować miastu ewentualne odrzucenie przez resort infrastruktury propozycji zbudowania portu międzynarodowego.
Władze Radomia negocjują z Przedsiębiorstwem Porty Lotnicze (PPL) oraz Agencją Mienia Wojskowego (AMW) warunki utworzenia spółki, która będzie zarządzała planowanym lotniskiem regionalnym, współpracującym z warszawskim portem Okęcie. Ma ono powstać na terenach wydzielonych z wojskowego lotniska, zarządzanego obecnie przez siły powietrzne kraju.
Według Józefa Nity, wiceprezydenta Radomia, obecnie tworzony jest biznesplan lotniska. Zakłada on m.in. że do planowanego obiektu będą kierowane z Okęcia małe samoloty, tzw. tanich przewoźników. Jedną z zagranicznych linii, która interesuje się Radomiem, jest irlandzki Islandair.
Po utworzeniu spółki celowej zaproszeni zostaną do niej prywatni udziałowcy kapitałowi.
— Chcemy, aby PPL wzniósł do spółki doświadczenie, AMW przekazała nieruchomości lotniska, zaś grupa kapitałowa środki na prowadzenie działalności i inwestycje. Jedna z firm zagranicznych, z którymi prowadzimy rozmowy, zajmuje się projektowaniem portów lotniczych — mówi Józef Nita.
Dodaje, że udziałem w spółce lotniskowej zainteresowane jest Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze, zarządzające Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice, lecz nie były prowadzone z towarzystwem wiążące rozmowy. Ewentualny udział GTL w Radomiu będzie rozważany, jeśli rozmowy z PPL nie przyniosą rezultatów.
Rządowy Program Rozwoju Lotnictwa Cywilnego do 2010 r. zakłada stworzenie w ciągu 8 lat drugiego dużego portu lotniczego pasażerskiego i cargo dla Warszawy. Do niedawna rozważano jego powstanie w oddalonym o 100 km od stolicy Radomiu, jednak Andrzej Piłat, wiceminister infrastruktury poinformował, że lotnisko powstać musi w promieniu do 60 km. Władze Radomia nie tracą jednak nadziei. Według Józefa Nity, komisja powołana do wyboru lokalizacji powinna wziąć pod uwagę wszystkie pozytywy Radomia, w tym dobrą komunikację ze stolicą.
Okiem eksperta
Dobry pomysł
Współpraca planowanego lotniska radomskiego z Okęciem jest uzasadniona: w ten sposób współpracuje ze sobą wiele portów na świecie. Nie znam parametrów obiektu w Radomiu, jednak to lotnisko wojskowe i wydaje się przygotowane do obsługi nawet samolotów klasy Boeing 747 w ramach czarterów. O zainteresowanie linii lotniczych, zwłaszcza niskonakładowych, krajowymi portami, bym się nie martwił. Otwarcie polskiego nieba spowoduje nagły wzrost przewozów lotniczych.
Krzysztof Pawłowski prezes PL Poznań-Ławica