Miasto na Sycylii zapobiega walkom kelnerów

aktualizacja: 22-09-2017, 11:43

Władze Taorminy, popularnej wśród turystów nadmorskiej miejscowości na Sycylii, określiło gdzie mogą stać kelnerzy-naganiacze w związku z niedawnym głośnym incydentem.

Podobnie jak w innych miejscowościach, w Taorminie kelnerzy stoją przed restauracjami i próbują przekonać przechodzących do spożycia posiłku w ich lokalu. To okazało się konfliktogenne, a niedawna bitwa kelnerów stała się sławna dzięki nagraniu wideo, które podbiło Internet. Burmistrz Eligio Giardina postanowił zapobiec podobnym sytuacjom i nakazał właścicielom lokali upewnić się, że ich „pracownicy zajmujący się witaniem gości będą tylko na terenie należącym do biznesu”. Zażądał także instalacji barierek. Kto nie zastosuje się do regulacji może zostać ukarany mandatem od 25 EUR do aż 500 EUR. Władze zastrzegły sobie także prawo do nakazania zamknięcia lokalu na pięć dni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, thelocal.it

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Miasto na Sycylii zapobiega walkom kelnerów