Microsoft apeluje do rządów o „przebudzenie”

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2017-05-15 08:13
zaktualizowano: 2017-05-15 08:15

Microsoft poinformował, że oprogramowanie wykorzystane do globalnego cyberataku, który rozpoczął się w piątek, zostało skradzione z amerykańskiej Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA).

Największy na świecie producent oprogramowania podkreśla, że ostatni atak powinien być powodem do „przebudzenia” dla światowych rządów uzmysławiającym im ryzyko wynikające z gromadzenia „broni cyfrowej”. 

Brad Smith
fot. Bloomberg

Oświadczenie Microsoftu jest jak dotąd najbardziej autorytatywnym potwierdzeniem powiązania między piątkowym atakiem a „bronią cyfrową”, o której anonimowa grupa hakerów Shadow Brokers informowała w kwietniu twierdząc, że wykradła ją z NSA.

W blogu opublikowanym w niedzielę prezydent i dyrektor ds. prawnych Microsoftu Brad Smith napisał, że to NSA jest autorem oprogramowania, które wykorzystano do ataku na komputery w co najmniej 150 krajach.

- Ponownie exploity będące w rękach rządów wyciekły do publicznej domeny i spowodowały duże zniszczenia – napisał Smith. – Równorzędnym scenariuszem w przypadku konwencjonalnej broni byłaby kradzież armii USA rakiet Tomahawk – dodał.