Po roku od premiery koncern Billa Gatesa wprowadził na polski rynek aplikację do zarządzania relacjami z klientami.
Zakończyło się wdrożenie aplikacji wspomagającej relacje z klientami (CRM) produkowanej przez Microsoft w Fabryce Elementów Hydrauliki Ponar-Wadowice. Koniec tego pilotażowego projektu zbiegł się z oficjalnym wprowadzeniem oprogramowania na polski rynek.
Microsoft Business Solutions CRM — bo tak brzmi nazwa produktu — jest przeznaczony dla średnich przedsiębiorstw. Za granicą wdrażany jest najczęściej na 10 do 20 stanowisk. Podobnych klientów szuka koncern w Polsce.
— Proponujemy ten system firmom mającym nieduże działy handlowe i serwisowe — zaznacza Jacek Chwalisz, szef działu Microsoft Business Solutions w polskim oddziale Microsoftu.
Każdy może sprzedawać
Pewną niespodzianką może być sposób dystrybucji aplikacji.
— CRM będzie sprzedawany inaczej niż reszta produktów z grupy Microsoft Business Solutions. Każdy dystrybutor naszych produktów będzie mógł sprzedawać licencje użytkownikom końcowym. Będziemy jednak zachęcali kupujących CRM do prowadzenia samego wdrożenia we współpracy z firmami mającymi specjalne certyfikaty potwierdzające ich kompetencje w tym zakresie — tłumaczy Tomasz Bochenek, dyrektor generalny polskiego oddziału Microsoftu.
Plan trzyletni
Odpowiednie certyfikaty otrzymały już warszawska spółka Fild.net, krakowska Silves oraz sopocka Combidata Poland. Ta ostatnia wraz z Międzynarodowym Centrum Szkoleń i Kompetencji otrzymały też certyfikaty uprawniające do pełnienia funkcji ośrodków szkoleniowych.
— Chciałbym, abyśmy w ciągu trzech lat sprzedali CRM do około 60 przedsiębiorstw. To by oznaczało, że będziemy potrzebowali kilkunastu partnerów wdrożeniowych — dodaje Tomasz Bochenek.
