„Miedź będzie rosnąć”

MWIE, Businessinsider.com
opublikowano: 2010-08-19 21:58

Credit Suisse zaleca kupno miedzi. Analityk rynku metali Michael Shillaker szacuje docelową cenę tego surowca na 10000 USD za tonę. To oznacza 37 proc. potencjał wzrostów.

Czwartkowa sesja na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) przyniosła lekkie spadki cen miedzi. Za tonę surowca w transakcjach natychmiastowych płacono 7308 USD, o 0,8 proc. mniej niż na środowym zamknięciu.

Jak podkreśla Shillaker, za wzrostami cen rudego metalu przemawia prognozowane przyspieszenie wzrostu w gospodarce chińskiej. Ekonomiści przewidują, że dynamika PKB w Państwie Środka zanotuje dno pod koniec bieżącego roku, by w 2010 r. znacząco przyspieszyć.

Wzrosty cen surowca powinna też wspierać powolna normalizacja sytuacji w innych rejonach globu. Zdaniem Shillakera równie pozytywnie przedstawiają się perspektywy dla rudy żelaza i węgla.

- Uważamy, że ceny spółek wydobywczych mają 30 – proc. potencjał wzrostu do końca roku, a niektóre firmy mogą wzrosnąć nawet dwukrotnie w ciągu najbliższych dwóch lat – stwierdza analityk.

Z prognozą Credit Suisse zgadza się badająca rynki metali firma konsultingowa Metal Miner. Jej zdaniem kolejnym czynnikiem przemawiającym za wzrostami są malejące rezerwy miedzi. Zapasy metalu w magazynach monitorowanych przez LME spadają systematycznie już od lutego i wynoszą już niespełna ¾ wielkości obserwowanych pół roku temu.

Możesz zainteresować się również: