- Myślę, że miedź może łatwo spaść do 6000 USD za tonę w następnym kwartale – powiedział Su. - Ogólnie mówiąc, przyczyną będą Chiny. Usłyszeliśmy oświadczenie Ludowego Banku Chin, że Chiny mogą poświęcić wzrost dla reform strukturalnych. To jasny sygnał z góry, że zobaczymy dalsze spowalnianie gospodarki w tym roku – dodał.

Od początku ubiegłego tygodnia cena miedzi spadła już o 8 proc. Tłumaczono to oczekiwaniem na spadek popytu w reakcji na słabe dane makro w USA i Chinach. We wtorek kurs miedzi spadł o ok. 1 proc. po tym, jak indeks aktywności przemysłu przetwórczego Chin okazał się niższy niż oczekiwano.
Miedź jest obecnie o ponad 30 proc. tańsza niż w szczytowym momencie 2011 roku, kiedy jej kurs przekraczał 10.000 USD.