Notowania rudego metalu na giełdzie LME zeszły w poniedziałek do 5 966 USD, łamiąc psychologiczną barierę 6 tys. USD. Zdaniem komentatorów to skutek obaw o kondycję chińskiej gospodarki. Państwo Środka to największy konsument miedzi na świecie. Za sprawą słabej koniunktury w chińskim przemyśle zapasy metalu w magazynach monitorowanych przez LME wzrosły od sierpnia ubiegłego roku o 28 proc.
- Miedź pozostaje pod presją niekorzystnego nastawienia do surowców, wynikającego z obaw przed deflacją, które nasiliły się w ostatnich miesiącach – komentował w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Gianclaudio Torlizzi z mediolańskiej firmy inwestycyjnej T-Commodity.
Według niego ceny powinny w najbliższym czasie sięgnąć 5800 USD za tonę. Globalne instytucje finansowe przewidują, że na rynku miedzi utrzyma się nadwyżka podaży. Zdaniem Macquaire sięgnie ona 98 tys. ton, podczas gdy Societe Generale przewiduje aż 380 tys. ton.
Notowania miedzi na giełdzie CMX, w USD za funt. Źródło: Bloomberg.
