Nie słabnie hossa na rynku miedzi. Wczoraj za tonę tego surowca płacono ponad 2600 USD. Tak drogo na rynku nie było od ponad sześciu i pół roku. W dalszym ciągu motorem napędowym wzrostu cen jest dość ograniczony popyt tego surowca.
Równie ciekawie powinno być dzisiaj na rynku paliw. Inwestorzy czekają na ustalenia OPEC dotyczące limitów wydobycia ropy. Dziś przedstawiciele kartelu spotykają się w Algierze, by ocenić sytuację na rynkach i określić kwoty dostaw ropy w II kwartale. Choć przed spotkaniem przeważały głosy pozostawienia limitów na dotychczasowym poziomie, to warto pamiętać, że decyzje OPEC często są zaskakujące. Jeśli doszłoby do ograniczenia produkcji, należy liczyć się ze wzrostem cen ropy.