Miedziowe obietnice wciąż na czasie

Cztery lata po tym, jak Beata Szydło obiecała zniesienie podatku miedziowego, posłowie PiS proponują obniżenie go o 15 proc.

Skokiem notowań KGHM, jednego z największych na świecie producentów miedzi, zaowocowała we wtorek informacja o złożeniu przez grupę posłów PiS projektu ustawy o obniżeniu podatku od niektórych kopalin. O projekcie napisał na Twitterze Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera. „Złożyliśmy w Sejmie projekt ustawy obniżającej podatek miedziowy o 15 proc. Teraz sprawna legislacja i kolejny punkt porozumienia PiS i BS [Bezpartyjni Samorządowcy — red.] będzie zrealizowany.

Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera, pomysł
zmniejszenia miedziowego podatku nazwał „dotrzymaniem słowa”. Jego zniesienie
obiecała już w 2015 r. Beata Szydło, ale danina pozostała bez zmian.
Zobacz więcej

ODPORNY NA OBIETNICE:

Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera, pomysł zmniejszenia miedziowego podatku nazwał „dotrzymaniem słowa”. Jego zniesienie obiecała już w 2015 r. Beata Szydło, ale danina pozostała bez zmian. FOT. KRYSTIAN MAJ/FORUM

Setki milionów złotych zostaną na Dolnym Śląsku, co przełoży się na rozwój całego regionu.

#DotrzymujemySłowa” – napisał Michał Dworczyk.

Posłowie firmują zmiany

KGHM to giełdowa spółka kontrolowana przez skarb państwa, a jednocześnie potęga Dolnego Śląska pod względem zatrudnienia i pieniędzy płaconych lokalnym gminom w formie rozmaitych danin. Z tego powodu miedziową firmą tradycyjnie interesują się krajowi i lokalni politycy, zwłaszcza w okresach przedwyborczych. W 2019 r. Polskę czekają dwie kampanie wyborcze — do parlamentów europejskiego i krajowego.

Poselski projekt dotyczący zmniejszenia miedziowej daniny ma charakter polityczny. Jesienią zeszłego roku, tuż po wyborach samorządowych, w sejmiku dolnośląskim uzgodnione zostało porozumienie polityczne pomiędzy PiS a lokalnymi Bezpartyjnymi Samorządowcami. Ważnym elementem porozumienia okazała się obietnica zmniejszenia podatku miedziowego, ciążącego KGHM już od 2012 r. Szczegóły miał opracować rząd. Być może to zrobił, ale projekt firmują posłowie. Oznacza to, że nie będzie obowiązku przeprowadzenia konsultacji publicznych projektu.

Spadek po Beacie Szydło

Podatek miedziowy ciąży KGHM od 2012 r. W 2018 r. spółka zapłaciła z tego tytułu 1,7 mld zł. Obietnice złagodzenia daniny PiS składa cyklicznie, ale głównie przed wyborami. Pierwszą i najgłośniejszą złożyła Beata Szydło przed wyborami parlamentarnymi w 2015 r. Obiecała, że PiS zniesie podatek od kopalin, ale po sformowaniu rządu nikt do tematu nie wrócił. Na miesiąc przed wyborami samorządowymi w 2018 r. obietnicę złożył z kolei Mateusz Morawiecki, następca Beaty Szydło na stanowisku premiera.

Ogłosił plan wprowadzenia zmian w podatku, a projekt nowelizacji miał zakładać możliwość udzielania przez firmy darowizny dla jednostek samorządu terytorialnego. Z punktu widzenia KGHM nie stanowiło to żadnej zmiany: firma miałaby płacić tyle samo, tylko komu innemu. Poselski projekt to kolejne podejście PiS do podatku miedziowego. Pomysł najpierw pozwolił zawiązać lokalną koalicję, teraz wraca na krótko przed eurowyborami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy