Miejskie budżety podgryza oświata

opublikowano: 25-11-2018, 22:00

Dwa największe miasta — Kraków i Warszawa — tną wydatki na inwestycje. Coraz więcej kosztów generuje edukacja

Samorządy śmiało planują budżety na 2019 r., choć te, które w ostatnich latach dużo inwestowały, studzą zapał. Stolica, nie ma sobie równych, jeśli chodzi o wydatki na inwestycje. Tegoroczna uchwała budżetowa przewiduje ok. 3,1 mld zł (poziom wykonania planu budżetowego nie jest jeszcze znany), w projekcie na 2019 r. zakłada się kwotę 2,8 mld zł.

Te pieniądze pochłoną głównie projekty transportowe, z których pierwszy na liście to budowa II linii metra (stołeczny ratusz przewiduje, że wyda na to ok. 873,1 mln zł. Inny projekt — budowa Szpitala Południowego — pochłonie 145,1 mln zł.

Z największych polskich miast wstępnego projektu uchwały budżetowej nie pokazały jeszcze Katowice. W Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu i Krakowie wydatki na inwestycje oscylują wokół 1 mld zł. W Poznaniu oznacza to wzrost o kilkadziesiąt procent w porównaniu z tegorocznym budżetem,w Krakowie — spadek o 10,5 proc. Władze miasta podkreślają, że cięcia mają związek z rosnącymi kosztami pracy na rynku budowlanym — inwestycje poczekają na lepsze czasy. Kluczową dla miasta inwestycją w przyszłym roku pozostanie Krakowski Szybki Tramwaj.

Więcej z podatków

Większość metropolii zakłada w budżetach wyższe dochody. Skarbnicy stołecznej kasy przewidują, że w przyszłym roku wpłynie do niej ponad 17 mld zł, czyli szacunkowo o kilkaset milionów więcej, niż zakłada się w tym roku. W Gdańsku, Wroclawiu, Poznaniu, Łodzi i Krakowie dochody mają wynieść od 3,3 do 5,5 mld zł.

— Warto zwrócić uwagę, iż planowane są wyższe wpływy do samorządowych kas z tytułu subwencji oraz udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych na kolejny rok. Zakłada się, że dzięki wzrostowi wskaźnika udziału gmin w PIT do 38,08 proc. dochody gmin z tego tytułu powinny wynieść 42,4 mld zł [na 2018 r. planowano ok. 36 mld zł — red.]. To oznacza duży wzrost. W związku z tym, można się spodziewać że gminy postawią na inwestycje i zwiększą wydatki na oświatę — uważa Paweł Ludwiniak, ekspert Fundacji Republikańskiej.

Drogi prąd, drogie szkoły

Nakłady na inwestycje to ułamek w porównaniu z wydatkami bieżącymi na obsługę miasta, które w Warszawie pochłoną aż 15,7 mld zł, z czego aż 4,4 mld zł oświata i wychowanie. To rekord — nigdy wcześniej stolica nie zaplanowała aż tyle w budżecie na pensje nauczycieli, innych pracowników sektora, a także pozostałe wydatki związane z edukacją. Również w Łodzi najwięcej pieniędzy pochłoną przedszkola i szkoły — aż jedną czwartą.

— Z roku na rok miasto dokłada do systemu oświaty coraz większe kwoty. Subwencja oświatowa corocznie wzrasta, ale jej przyrost jest zbyt mały w porównaniu z dynamiką wydatków — tłumaczy Krzysztof Mączkowski, skarbnik miasta.

W Krakowie zwraca uwagę fakt, że przy spadku nakładów na inwestycje wydatki bieżące, których składnikiem są wydatki na oświatę i transport miejski, mają znacząco wzrosnąć — o 8,8 proc.

— Na 2019 r. zaplanowaliśmy wzrost wydatków bieżących, co jest związane m.in. ze wzrostem kosztów energii elektrycznej o prawie 60 proc., w wyniku czego rosną np. koszty transportu — mówi Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Miejskie budżety podgryza oświata