Mierny jak spółka skarbu państwa

Krzysztof Kolany, pb.pl
opublikowano: 18-03-2019, 22:00

Specjaliści bardzo nisko oceniają firmy skarbu państwa. Narodowe czempiony gremialnie okupują ostatnią ćwiartkę rankingu „GSR”

Podobnie jak w poprzednich latach ani jedna państwowa spółka nie znalazła się w pierwszej dziesiątce rankingu „Giełdowa Spółka Roku” (GSR) organizowanego przez „Puls Biznesu”. Jest to nie tylko najstarszy, ale też najbardziej prestiżowy ranking na rynku. W badaniu ankietowym około 100 specjalistów rynku kapitałowego — analityków, maklerów i doradców inwestycyjnych reprezentujących domy i biura maklerskie, towarzystwa ubezpieczeniowe, fundusze emerytalne, inwestycyjne i powiernicze, departamenty kapitałowe banków oraz firmy konsultingowe — oceniało spółki wchodzące w skład indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80.

W tegorocznym badaniu żaden z „narodowych czempionów” nie znalazł się nawet w drugiej dziesiątce. Najwyżej ocenianą przez giełdowych specjalistów spółką skarbu państwa okazał się PKO BP, zajmujący 26. miejsce.

Zarządy niekompetencji

Jeszcze dalej w rankingu znalazły się tak znane i duże firmy, jak PZU (34. lokata), PKN Orlen (39.), Pekao (40.), Alior Bank (45.) oraz sama GPW (63.). Państwowych emitentów najczęściej można było spotkać w ostatniej ćwiartce rankingu — czyli poniżej 90 miejsca. Na tak odległych lokatach uplasowały się m.in. Azoty (92.), PGE (99.), Tauron (103.), JSW (110.) czy KGHM (113.). Niżej notowane były tylko spółki przeżywające poważne problemy finansowe lub wizerunkowe.

Z czego wynika tak niska pozycja „narodowych czempionów”? Przyczyn zapewne jest wiele, ale znamienne jest to, jak ankietowani maklerzy, analitycy i doradcy inwestycyjni ocenili kompetencje zarządów spółek skarbu państwa. Niezłe oceny wystawiono jedynie kierownictwu PKO BP i Pekao (po ok. 75 pkt., co pozwoliło na lokaty w połowie trzeciej dziesiątki rankingu). Powyżej umownego progu przyzwoitości (czyli 60 pkt. na 100 możliwych) oceniono jeszcze zarząd GPW. Noty pozostałych zarządów państwowych spółek pozwoliły im uplasować się na pozycjach od 76. w dół. Co ciekawe, nawet stosunkowo nisko oceniane zarządy potrafiły zebrać bardzo dobre noty za relacje z inwestorami instytucjonalnymi. W rynkowej czołówce pod tym względem znalazło się kierownictwo PZU (5. najwyższa nota na rynku), PKN Orlen (7.), PKO BP (8.) czy PGNiG (21.).

Nawet najsłabszy pod tym względem BOŚ uplasował się na 101. pozycji — czyli wyżej niż w ogólnym rankingu. Niskie lokaty państwowych spółek w rankingu GSR wynikały także ze słabych ocen perspektyw rozwoju, co w niektórych przypadkach jest nie tyle winą kierownictwa, co branży, w której działa spółka. Przy obecnej koniunkturze w sektorze surowcowym trudno, aby wysoko oceniać szanse rozwoju spółek górniczych (KGHM, JSW, Bogdanka zajęły miejsca 110-112). Trudno, aby rynek liczył na spektakularny rozwój firm energetycznych bazujących na przestarzałych elektrowniach węglowych. Trudno, aby przy tak słabej koniunkturze giełdowej wysoko oceniać perspektywy samej GPW. Albo banków działających w otoczeniu ultraniskich stóp procentowych i rosnących obciążeniach fiskalnych.

Sukcesy bez innowacji

Bardzo nisko oceniono także innowacyjność państwowych spółek. A raczej jej brak. Dwa ostatnie miejsca w tym kryterium zajęły KGHM oraz JSW. Z wyjątkiem PKO BP, Pekao i Aliora wszystkie spółki skarbu państwa w kategorii innowacyjności uplasowały się poniżej 70. miejsca. Rynkowi specjaliści wyróżnili jedynie Alior Bank, który zajął dość wysoką, 18. lokatę. Wbrew niskiej ocenie kompetencji zarządów, perspektyw rozwojui innowacyjności niektóre spółki skarbu państwa w opinii giełdowych ekspertów odniosły rynkowy sukces. Ankietowani docenili tu przede wszystkim Pekao (4. lokata!), PKN Orlen (6. miejsce), ale też PKO BP (24.) i PZU (25.). Za największą państwową porażkę uznano Tauron (110.) oraz Energę (98.). Co więcej, PKN Orlen oraz Pekao znalazły się w pierwszej dziesiątce spółek, których akcje respondenci poleciliby swoim znajomym jako inwestycję na rok 2019. Jak widać, jest to docenienie za sukcesy odniesione w 2018 r. W gronie dość jednoznacznie nierekomendowanych walorów znalazły się papiery JSW i KGHM, co jednak może wynikać z oceny perspektyw dla całej branży surowcowej, a niekoniecznie z niskiej oceny samych spółek.

Co poszło nie tak?

Na miejscu członków władz państwowych spółek oraz polityków odpowiedzialnych za menedżerskie nominacje zastanowiłbym się nad tym, co poszło nie tak. Dlaczego profesjonaliści z rynku kapitałowego tak nisko oceniają zarządy spółek skarbu państwa? Dlaczego nawet firmy osiągające solidne wyniki finansowe czy wypłacające dywidendę oceniane są tak nisko? Bo dlaczego rynek źle ocenia zarządy koncernów energetycznych, jest chyba dla wszystkich jasne. Czasem nawet nie chodzi o personalia i kompetencje państwowych menedżerów. Niektórych rynek nawet nie zdążył ocenić — tak szybko zostali odwołani. Oczywiście bez podania przyczyn, bo politycy traktują giełdowe spółki jak swój partyjny folwark, w ogóle nie licząc się z akcjonariuszami mniejszościowymi. Tylko w 2018 r. niektóre spółki potrafiły mieć nawet po trzech prezesów! W warunkach tak szybko obracającej się kadrowej karuzeli trudno w ogóle mówić o kompetencjach zarządu, a perspektywy stają się bardziej niejasne niż w sektorze prywatnym. © Ⓟ

Najlepsi z najlepszych

Kto wygrał ranking „Giełdowa Spółka Roku 2018”? Na podium stanęły spółki, których przyszłość, zdaniem specjalistów, rysuje się w najcieplejszych barwach. Rozbudzając apetyt na zyski z kolejnej produkcji, klasyfikację wygrał CD Projekt, Selvita kusząca innowacyjnością zajęła drugie miejsce, a trzecie było dynamicznie rozwijające się Dino. W dodatkowym rankingu analitycy wskazali Wielton jako spółkę, której akcje poleciliby znajomym. Raport kupisz na stronie: www.pb.pl/gsr

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kolany, pb.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu