Mierzejewski: być może przez Pekin wiedzie polska droga do G20

PAP
27-11-2015, 09:03

W relacjach polsko-chińskich należy promować eksport polskiej żywności, a nie grać na inwestycje chińskie, bo niekoniecznie muszą się one kończyć sukcesem - mówi PAP prof. Dominik Mierzejewski z Zakładu Azji Wschodniej Uniwersytetu Łódzkiego. "Być może przez Pekin wiedzie droga do G20" - ocenia ekspert.

W piątek prezydent Andrzej Duda kończy kilkudniową wizytę w Chinach. Mierzejewski podkreśla, że w relacjach Polski z Chinami "powinien być wzmacniany komponent gospodarczy". "Mówię tutaj o promocji eksportu, głównie polskiej żywności, do Chińskiej Republiki Ludowej. Takie są oczekiwania strony chińskiej, tam społeczeństwo po części się bogaci" - wskazuje. Jak przypomina, już teraz z Łodzi dwa razy w tygodniu jeździ pociąg towarowy do Chińskiej Republiki Ludowej.

Dlatego, jak przekonuje, trzeba "bardzo silnie akcentować ten jeden element - eksport polskiej żywności". Natomiast - dodaje ekspert - jeśli chodzi o chińskie inwestycje w Polsce, to temat jest o tyle mało interesujący, że "te inwestycje niekoniecznie muszą się kończyć sukcesem", co pokazuje przykład Huty Stalowa Wola.

"Tutaj nie grałbym na inwestycje chińskie, natomiast promowałbym polski eksport (...). To jest bardzo istotne, być może przez Pekin wiedzie droga do G20" - mówi Mierzejewski. Polska jest zainteresowana uczestniczeniem w pracach roboczych w ramach grupy G20.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Mierzejewski: być może przez Pekin wiedzie polska droga do G20