
Notowania kontraktu terminowego na S&P 500 obijają w kierunku 3800 pkt., a niemiecki Dax wychodzi na najwyższe poziomy od połowy sierpnia i notowany jest powyżej 13500 pkt. mimo odbicia notowań wspólnej waluty. Eurodolar wraca bowiem w okolice parytetu. Na początku tygodnia kalendarium makroekonomiczne nie należy do najciekawszych, a najważniejszą publikacją w kolejnych dniach będzie czwartkowy odczyt inflacji z USA, po której rynek spodziewa się nieznacznego wyhamowania w październiku.
Na początku tygodnia sentyment wspierany jest jeszcze przez informacje o możliwym poluzowania polityki zero-covid w Chinach, co zmniejsza ryzyko ponownego zamykania tamtejszej gospodarki. Sentyment wśród spółek technologicznych mogą natomiast dołować doniesienia, że Apple zmniejszy w tym roku produkcję iPhone 14 przez coraz szersze spowolnienie.
Na rynku walutowym należy zwrócić uwagę na silną przecenę dolara od czasu opublikowania piątkowych danych z rynku pracy. USD traci wobec całego grona G10. Poniżej 147 nawet osunęły się notowania USDJPY. Większy od oczekiwań wzrost bezrobocia zaszkodził zatem dolarowi.
W tym tygodniu większa uwaga skupi się na złotym za sprawą posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej i publikacji wyników najnowszej projekcji makroekonomicznej NBP. Jeśli dokument nie dostarczy Radzie argumentów za podwyżką stóp, złoty może wówczas znaleźć się pod umiarkowaną presją. Ostatni czas za sprawą przeceny dolara jest bardzo udany dla krajowej waluty. EURPLN znajduje się poniżej 4.70 podobnie jak para USDPLN. Są to najniższe poziomy od połowy sierpnia.
