Mieszkania pędzą na rynku pierwotnym

Emil Górecki
08-04-2015, 00:00

Wszystko wskazuje na to, że przed deweloperami trzeci udany rok. Znów sprzedają się dziury w ziemi.

Stabilny wzrost: tak oczekiwania na 2015 r. opisują szefowie i menedżerowie firm z sektora deweloperki mieszkaniowej. Potwierdzają to wyniki sprzedaży za I kw. To zwykle spokojne miesiące, a większość dużych deweloperów zanotowała wzrost lub utrzymała podobnie wysoką sprzedaż jak przed rokiem.

Zobacz więcej

Budownictwo, mieszkania, budowa fot. TP, Puls Biznesu

— Rynek jest w bardzo dobrej kondycji, sprzedają się mieszkania na etapie dziury w ziemi. Jedynym problemem jest sprawne prowadzenie budów i rozpoczynanie kolejnych, żeby dotrzymać obietnic, utrzymać ofertę, a co za tym idzie — tempo sprzedaży — mówi Dariusz Niedośpiał, prezes LC Corp.

O tym, że trzeba przyspieszyć, żeby mieć co sprzedawać, mówią także inni. Ronson w II kw. — czyli wcześniej, niż planował — rozpocznie sprzedaż i budowę kolejnego osiedla w Poznaniu.

— Od początku roku z miesiąca na miesiąc poprawiamy sprzedaż. Dzięki wprowadzeniu w ostatnim czasie do sprzedaży trzech inwestycji mamy największą ofertę w historii. Liczymy, że znajdzie to odzwierciedleniew wynikach sprzedaży — mówi Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Ronsona.

Jeszcze kilka miesięcy temu deweloperzy zastanawiali się, czy zwiększenie od początku roku minimalnego wkładu własnegoz 5 do 10 proc. wpłynie na rynek, ale istotnych negatywnych efektów nie ma.

— Popyt wspierał program Mieszkanie dla Młodych (MdM). Zwiększony w październiku 2014 r. limit dla rynku warszawskiego zbliżył program do warunków rynkowych. Ogłoszony 1 kwietnia 2015 r. nowy limit jest podobny — mówi Jarosław Szanajca, prezes Dom Development.

Mariusz Kurzac, prezes Cenatorium, które monitoruje rynek, spodziewa się, że w ślad za rozpędzonym rynkiem pierwotnym koniunktura przyjdzie także na nieco uśpiony wtórny. Szczególnie ważne będzie to w Warszawie, gdzie oferta deweloperów zdominowała rynek, a na rynku wtórnym w zeszłym roku sprzedało się o 10 proc. mieszkań mniej niż w 2013 r.

— Wszystko wskazuje na stabilny wzrost sprzedaży w 2015 r. i na rynku pierwotnym, i na wtórnym. Nie ma żadnych informacji, które mogłyby ten trend zahamować: mamy dobre wiadomości z gospodarki, dużą nadpłynność w bankach, poprawiana jest ustawa o MdM, a panika dotycząca kredytów frankowych opadła — mówi Mariusz Kurzac.

W zeszłym roku, według badań firmy REAS, w sześciu głównych aglomeracjach deweloperzy sprzedali 43 tys. lokali, czyli o 20 proc. więcej niż w najlepszych latach 2007 i 2013. Nabywcy mogli na koniec zeszłego roku wybierać w ofercie ponad 47 tys. lokali.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Mieszkania pędzą na rynku pierwotnym