W II kw. 2023 r. piętnaście spółek deweloperskich notowanych na rynku podstawowym i Catalyst warszawskiej giełdy sprzedało łącznie o 6026 mieszkań, czyli o 34 proc. więcej niż w II kw. 2022 r. i o 20 proc. więcej niż w I kw. 2023 – wyliczył portal RynekPierwotny.pl. Porównując całe pierwsze półrocze obecnego roku z analogicznym okresem roku ubiegłego widzimy wzrost o 14 proc.

Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu, podkreśla, że praktycznie cała stawka prezentowanych firm znalazła się wyraźnie „nad kreską”, a wyniki ujemne są sporadyczne i raczej bez większego znaczenia dla ogólnego obrazu rynku. Pojawiają się za to rezultaty kilkudziesięcioprocentowe, a nawet kilkukrotne zmiany na plus.
– Fakt ten najlepiej potwierdza zdecydowaną poprawę sytuacji rynkowej spółek, być może charakterystycznej już dla wstępnej fazy kolejnej prosperity – komentuje Jarosław Jędrzyński.
Według eksperta, na giełdzie zapanowała euforia inwestycyjna: Indeks WIG-Nieruchomości tylko od początku br. zyskał grubo ponad 40 proc. wartości.
Według ekspertów portalu RynekPierwotny.pl poprawa następuje pod wpływem zmian na rynku kredytowym. Co prawda prognozy nie są do końca optymistyczne, bo mówią o ok. 100 tys. zakupów z kredytem w tym roku, ale już z informacji od deweloperów wynika, że w drugim kwartale więcej było zakupów kredytowych niż za gotówkę. W pierwszym przeważali klienci gotówkowi.
Jarosław Jędrzyński zauważa jednak, że dobra sprzedaż giełdowych tuzów nie przekłada się na uruchamianie większej liczby nowych budów przez deweloperów w ogóle. Dane serwisu BIG DATA RynekPierwotny.pl pokazują, że na każde 10 sprzedanych mieszkań, deweloperzy wprowadzają zaledwie 6-7 nowych ofert, przez co z miesiąca na miesiąc topnieje dostępność zasobu rynku pierwotnego.
