Mieszkanie+ może być warte 9,5 mld zł

7,7 tys. hektarów gruntów należących do Skarbu Państwa, o rynkowej wartości nawet 9,5 mld zł, może trafić do rządowego programu Mieszkanie+ - oszacował resort budownictwa.

Po sukcesie programu 500+ następnym sztandarowym programem obecnego rządu, skierowanym do uboższych Polaków, ma być Mieszkanie+. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIiB) przedstawiło dziś projekt ustawy o Narodowym Funduszu Mieszkaniowym i przekazywaniu nieruchomości Skarbu Państwa na cele mieszkaniowe. Zgodnie z nim program Mieszkanie+ ma ruszyć od połowy 2017 r. Od chwili jego startu prezydenci miast, starostowie, Agencja Mienia Wojskowego i Agencja Nieruchomości Rolnych będą mieć 60 dni na sporządzenie wykazu nieruchomości z ich terenu, kwalifikujących się do przekazania do Narodowego Funduszu Mieszkaniowego (NFM). Wstępna kwerenda resortu infrastruktury wskazuje, że obecnie w skali kraju powierzchnia takich gruntów może wynosić 7,7 tys. hektarów. Szacując ich wartość według przeciętnych cen rynkowych, MIIB podaje kwotę 9,5 mld zł. Taki miałby być przybliżony potencjał NFM. 

Budownictwo, miasteczko Wilanów
Zobacz więcej

Budownictwo, miasteczko Wilanów

WM, Puls Biznesu

Celem programu Mieszkanie+ jest odsprzedawanie (w wyniku przetargu) deweloperom po cenach komercyjnych nieruchomości z zasobu funduszu. Warunkiem kupna takiej nieruchomości ma być przeznaczanie co najmniej 75 proc. powierzchni mieszkań na wynajem. Po podpisaniu umowy deweloper miałby 3 lata na zrealizowanie inwestycji. Kara za przekroczenie tego terminu ma być 10 proc. wartości nieruchomości. 

Następnie mieszkania lub domy mają być wynajmowane na długie okresy (30 lat) osobom których nie stać na komercyjne kredyty hipoteczne lub na komercyjny wynajem (najemcy będą musieli mieć dochody pozwalające na opłacenie rat najmu). W chwili zawarcia umowy z najemcą ustalane mają być zasady przejścia mieszkania na jego własność po zakończeniu okresu najmu. 

Na rozruch programu w budżecie państwa na 2017 r. zagwarantowano 200 mln zł. Jednak fundusz mieszkaniowy ma na siebie zarabiać, i to suto. Będzie mógł niektóre nieruchomości ze swojego zasobu (te które nie pójdą pod zabudowę na wynajem) na zasadach rynkowych sprzedawać, wydzierżawiać, wynajmować, zamieniać, użyczać a także inwestować w papiery wartościowe. Podstawową formą aktywności inwestycyjnej NFM ma być nabywanie certyfikatów funduszy inwestycyjnych zamkniętych. 

Prezesa NFM będzie powoływał premier na wniosek ministra budownictwa.  

Resort budownictwa liczy, że dzięki temu programowi do 2030 r. liczba mieszkań w Polsce na 1 tys. obywateli dorówna średniej  unijnej czyli wzrośnie z obecnych 363 do 435. Ponadto do 2030 r. z obecnych 165 tys. do 0 ma spaść liczba gospodarstw domowych oczekujących na wynajem mieszkania od gminy a o 2 mln ma spaść liczba osób mieszkających w złych warunkach.

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Mieszkanie+ może być warte 9,5 mld zł