Mieszkanie najbezpieczniejszą lokatą

Materiał partnera
opublikowano: 29-06-2016, 11:56

Niskie stopy procentowe nie zachęcają Polaków do trzymania oszczędności w bankach. Choć nadal najpopularniejszymi metodami odkładania pieniędzy są rachunki oszczędnościowe i lokaty, z roku na rok coraz więcej osób zainteresowanych jest inwestowaniem w nieruchomości.

Czy mieszkanie zakupione na wynajem to dobra lokata kapitału? Dane zgromadzone na przestrzeni ostatnich lat wskazują, że jak najbardziej. Dobra nieruchomość będzie nam przynosić regularne zyski z czynszu, a jednocześnie z biegiem lat jej wartość może wzrosnąć.

Jak wygląda polski rynek najmu mieszkań?

Polacy wciąż nie mieszkają w wynajętych mieszkaniach tak chętnie jak obywatele wielu krajów Europy Zachodniej. Przywiązanie do własności jest u nas silne – z danych Eurostatu wynika, że tylko 5% Polaków mieszka w lokalu wynajętym na warunkach rynkowych. Dla porównania w Niemczech odsetek ten wynosi aż 40%. Mimo to rynek najmu ma w Polsce spory potencjał i przewiduje się, że mieszkanie w wynajętym lokalu będzie zyskiwało na popularności. Do przyczyn tego stanu rzeczy należą m.in. rozmaite obwarowania we wnioskach o kredyt mieszkaniowy. Przeszkodą dla wielu osób jest wymagany przez banki minimalny wkład własny. Jego wysokość ostatnio wzrasta i tendencja ta nie ulegnie zmianie w najbliższym czasie. W 2017 r. będzie on wynosił 20% wartości nieruchomości. Ewentualny wzrost stóp procentowych także przełoży się na ceny kredytów. Niemałe znaczenie mają również decyzje rządu w kwestiach finansowych – m.in. wprowadzenie podatku bankowego. Niektóre banki podniosły marżę kredytów hipotecznych jeszcze przed wejściem w życie nowej ustawy.

Rynek najmu ożywić może także brak środków na dopłaty do mieszkań w ramach programu Mieszkanie dla Młodych. Już w marcu bieżącego roku Bank Gospodarstwa Krajowego wydał komunikat o wstrzymaniu przyjmowania wniosków nabywców o dofinansowanie wkładu własnego przy nabyciu pierwszego mieszkania z terminem wypłaty środków w 2016 r. Oznacza to bardzo realną szansę, że osoby, które nie zdążyły złożyć wniosku i nie otrzymają w tym roku dofinansowania, zdecydują się na wynajem mieszkania. Zwłaszcza że składane są już wnioski o dopłaty na lata 2017 i 2018, a ich liczba stale będzie rosnąć.

Rentowność najmu – gdzie jest największa?

Z badań wynika, że średnia rentowność najmu (w badanych 7 polskich miastach) nie była dotąd tak wysoka. Obecnie, kupując mieszkanie, możemy spodziewać się średnio 4,84% zysku netto w skali roku. W 2015 r. wskaźnik ten wynosił 4,39%, a w latach wcześniejszych – mniej niż 4%. Obliczenia zamieszczone w raporcie uwzględniły takie koszty jak podatek czy brak ciągłości w wynajęciu lokalu.

Obecnie na zakupie mieszkania na wynajem najwięcej można zarobić w Łodzi (zysk 5,58% w skali roku). Wadą Łodzi jest jednak niekorzystna struktura demograficzna – starzenie się łodzian w dłuższej perspektywie może spowodować kłopoty ze sprzedażą czy utrzymaniem dobrej stopy zwrotu przy wynajmie. Na drugim miejscu znajduje się Gdańsk (5,39% zysku), a na trzecim – Warszawa (5,37%), która jest jednocześnie najbardziej obiecującym rynkiem. Napływ ludności z innych miast, wysoka płynność nieruchomości, perspektywa wzrostu cen – to czynniki, które plasują stolicę wśród miejsc, w których kupno mieszkania jest dobrą inwestycją. Przed podjęciem decyzji warto zawsze sprawdzić aktualne trendy na rynku zarówno finansowym, jak i mieszkaniowym, a także zapoznać się z poradnikami przybliżającymi zakup nieruchomości krok po kroku (znaleźć je można np. na zmieniamymiasto.pl).

Produkty finansowe czy nieruchomość – co się nam bardziej opłaci?

Przy obecnej wysokości stóp procentowych zyski, które przynoszą produkty takie jak lokaty czy rachunki oszczędnościowe, są niewielkie. To dobry sposób na ochronę oszczędności przed inflacją czy krótkoterminowe ulokowanie stosunkowo niewielkiego kapitału. W dłuższej perspektywie większe zyski przynoszą np. obligacje. Zdecydowanie więcej mają też szansę zarobić inwestorzy grający na giełdzie, ale tutaj mamy do czynienia z o wiele większym ryzykiem. Zakup nieruchomości to inwestycja pewniejsza i stosunkowo bezpieczna. Najwięcej chętnych najemców znajdziemy, kupując mieszkanie dogodnie usytuowane – np. w centrum miasta, w popularnej dzielnicy, blisko ośrodka akademickiego czy w miejscu dobrze skomunikowanym (np. w pobliżu stacji metra). Dobra lokalizacja to jednocześnie wyższy czynsz – nie przesadzajmy jednak z ceną, aby nie odstraszyć potencjalnych lokatorów.

Szczególnie dobrze musimy skalkulować koszty i zyski, jeśli środki na zakup mieszkania pozyskujemy z kredytu. Po pierwsze należy zawsze pamiętać, że wszystkie formalności związane z kredytowaniem mieszkania są bardzo indywidualne i nie możemy się nastawiać na to, że w naszym przypadku będzie wyglądało to dokładnie tak jak np. u naszych znajomych. Warunki zależą tu od wielu czynników: naszych zarobków i zawodu, przez historię kredytową, historię jako klienta danego banku itd. Po drugie musimy mieć na uwadze, że środki z czynszu powinny wystarczyć nam na pokrycie raty kredytu oraz opłat dodatkowych generowanych przez lokal (podatek od nieruchomości, naprawy itp. opłaty wynikające z eksploatacji). Trzecia istotna sprawa to znalezienie rzetelnych najemców i sporządzenie dobrej umowy najmu. W ten sposób nasz lokal będzie na siebie pracował, zostanie otoczony opieką (nie będzie mieszkaniem zaniedbanym, opuszczonym), a po spłacie kredytu będzie to wolne od zobowiązań lokum, które dodatkowo zyskało na wartości.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Mieszkanie najbezpieczniejszą lokatą