Mieszkaniówka odczuwa kryzys

opublikowano: 2009-09-27 08:51

Już w oparciu o dane z lipca można było prognozować, że budownictwo uniknie kryzysu, a po wynikach sierpnia jest to niemal pewne. Wyjątek - mieszkaniówka.

Taki pogląd na portalu wnp.pl wyraża prof. Zofia Bolkowska z Wyższej Szkoły Zarządzania i Prawa, monitorująca rynek budowlany.

Po ośmiu miesiącach produkcja budowlana była wyższa o 3,9 proc. w porównaniu z poziomem z 2008 r. Po lipcu, kiedy wzrosła ona o 10,7 proc. (do lipca 2008 r.), sierpień był kolejnym miesiącem przyspieszonego tempa wzrostu – o 11 proc. (do sierpnia 2008 r.).

- Dane te upoważniają do stwierdzenia, że budownictwo wchodzi na ścieżkę wzrostu. - mówi prof. Bolkowska.

Powody do pesymizmu mogą jedynie dostarczać obserwacje trendu w budownictwie mieszkaniowym. Nadal rośnie co prawda liczba oddawanych mieszkań, w porównaniu z – już rekordowym 2008 rokiem – ale tempo to gaśnie. Według ocen ekspertki tego rynku, w całym 2009 roku zostanie oddanych 165-168 tys. mieszkań, czyli nieznacznie tylko więcej niż w ub.r. Ponieważ jednocześnie maleje liczba wydawanych pozwoleń na budowę, w przyszłym roku nastąpi załamanie tego segmentu rynku.

- Dla budownictwa mieszkaniowego nadchodzi kryzys i stanie się on nieuchronny w 2010 roku - podkreśla prof. Bolkowska.

None
None

Taki pogląd na portalu wnp.pl wyraża prof. Zofia Bolkowska z Wyższej Szkoły Zarządzania i Prawa, monitorująca rynek budowlany.

Po ośmiu miesiącach produkcja budowlana była wyższa o 3,9 proc. w porównaniu z poziomem z 2008 r. Po lipcu, kiedy wzrosła ona o 10,7 proc. (do lipca 2008 r.), sierpień był kolejnym miesiącem przyspieszonego tempa wzrostu – o 11 proc. (do sierpnia 2008 r.).

- Dane te upoważniają do stwierdzenia, że budownictwo wchodzi na ścieżkę wzrostu. - mówi prof. Bolkowska.

Powody do pesymizmu mogą jedynie dostarczać obserwacje trendu w budownictwie mieszkaniowym. Nadal rośnie co prawda liczba oddawanych mieszkań, w porównaniu z – już rekordowym 2008 rokiem – ale tempo to gaśnie. Według ocen ekspertki tego rynku, w całym 2009 roku zostanie oddanych 165-168 tys. mieszkań, czyli nieznacznie tylko więcej niż w ub.r. Ponieważ jednocześnie maleje liczba wydawanych pozwoleń na budowę, w przyszłym roku nastąpi załamanie tego segmentu rynku.

- Dla budownictwa mieszkaniowego nadchodzi kryzys i stanie się on nieuchronny w 2010 roku - podkreśla prof. Bolkowska.

Autor: DI, wnp