Mieszko, którym kieruje Tomasz Gajdziński, na razie nie pozyska inwestora. Nie powiodły się bowiem rozmowy ze spółką Elite Polska. Fiasko negocjacji spowodowało znaczny spadek kursu raciborskiej spółki - w dwa dni straciły one około 15 proc., a jedna akcja wyceniana jest obecnie na 8,85 zł. Spekulowało się, że Elite może zapłacić nawet 13 zł za jeden walor. Jest jednak szansa, że Mieszko zaskoczy bardzo dobrymi wynikami.
Podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami Mieszko nie pochwali się więc pozyskaniem inwestora strategicznego, ale przypuszczalnie zamierza poinformować o realizacji tegorocznej prognozy finansowej. Mimo, że nie była precyzyjnie określona, raciborska spółka zapowiedziała, że w tym roku przychody ze sprzedaży będą o 30-35 proc. wyższe niż w 2000 r. Zysk netto ma zostać zwiększony o 45-55 proc. Oznacza to, że Mieszko zamierza zarobić w tym roku na czysto około 7,6 mln zł przy 150 mln zł wpływów ze sprzedaży. Zarząd spółki - na podstawie zamówień hurtowników - zna już za pewne wstępne wyniki sprzedaży za listopad i grudzień, czyli najlepszy okres dla branży cukierniczej. Realizacja prognoz nawet na nieco niższym, od zapowiadanego poziomie ma być informacją na otarcie łez.
Póki Mieszko realizuje sprzedaż bez zakłóceń jego sytuacja finansowa pozwala na spokojne działanie. Jednak w przypadku spadku produkcji Mieszko może niebawem popaść w kłopoty. Zadłużenie spółki szacowane jest na niespełna 80 mln zł, a to już poziom - zdaniem analityków - niebezpieczny. Ze zdobytych przez nas informacji wynika, że pod młotek aukcyjny mogą trafić zakłady Waltera - najlepsza inwestycja Mieszka ostatnich lat. Kupiony niedrogo, po gruntownej szybkiej restrukturyzacji, przynosi zyski. Wpływy z tytułu sprzedaży zakładu - mogą być nawet dwa razy większe od włożonych środków. Jeżeli transakcja odbędzie się na zasadach leasingu zwrotnego, Mieszko może uzyskać nawet 12 mln zł. Pieniądze pomogą zapewne w częściowej spłacie zadłużenia.
- Inwestorzy giełdowi zareagowali bardzo gwałtownie. Widać, że wielu graczy liczyło na tą umowę. Trudno powiedzieć, co to oznacza dla Mieszka, ta spółka już wielokrotnie udowadniała, że umie działać samodzielnie. Choć restrukturyzacja zadłużenia napewno by się przydała - mówi Bogna Sikorska, analitycza CDM Pekao.
Michał Makarczyk, [email protected]