Mieszko liczy na 16-proc. wzrost
Kierownictwo ZPC Mieszko liczy, że 2001 rok będzie kolejnym udanym rokiem dla spółki. Raciborskie przedsiębiorstwo chce poprawić ubiegłoroczną sprzedaż i zysk co najmniej o16 proc. Lepsze wyniki ma zagwarantować wzrost eksportu.
— Bardzo optymistycznie wyglądają perspektywy naszego rozwoju. Nasze oczekiwania rozbudziły ostatnie targi cukiernicze w Moskwie oraz Kolonii. Obecność na tych imprezach zaowocowała nie tylko nawiązaniem kontaktów handlowych, ale także udało się nam zawrzeć kilka cennych kontraktów — przyznaje Tomasz Gajdziński, prezes zarządu ZPC Mieszko.
W 2000 roku Mieszko skierował około 8 proc. własnej produkcji na eksport. Prognoza zarządu na ten rok jest dużo wyższa. Z wyliczeń kierownictwa wynika, że spółka w 2001 roku wyśle około 20 proc. swojej produkcji za granicę. Wyroby ZPC Mieszko trafiają nie tylko na europejskie rynki. Spółka dostarcza swoje produkty także do USA czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Dowodem tego, na co stać raciborskie przedsiębiorstwo, są wyniki uzyskane w 2000 r. Po czterech kwartałach przychody ZPC Mieszko wzrosły o ponad 50 proc. w porównaniu z tym samym okresem 1999 roku, a zysk netto o prawie 38 proc.
W 2000 r. Mieszko nie skupiał się jedynie na osiąganiu większych przychodów i zysków. Także prowadził wzmożoną akwizycję spó-łek z branży. Raciborskie przedsiębiorstwo zakupiło dwa zakłady produkujące słodycze (Walter i Raciborzanka).