Mikrofirmy chętnie sięgają po leasing

opublikowano: 31-07-2017, 22:00

Leasingodawcy nie boją się współpracy z najmniejszym biznesem. I dobrze na tym wychodzą

W pierwszym półroczu firmy leasingowe sfinansowały inwestycje przedsiębiorstw o wartości 31,8 mld zł za pomocą leasingu oraz pożyczki. Oznacza to wzrost o 11,6 proc. w ciągu roku — podał Związek Polskiego Leasingu (ZPL). Prognozuje on, że w całym bieżącym roku wartość rynku sięgnie 66 mld zł, wobec 58,1 rok wcześniej. Przy tym za gros sukcesu tej branży odpowiadają mikroprzedsiębiorcy.

Już dogania kredyt

ZPL szacuje, że z leasingu korzysta ok. 600 tys. firm. Z tego aż trzy czwarte stanowią te z rocznymi obrotami do 20 mln zł, co oznacza, że co trzeci przedsiębiorca z segmentu MSP korzysta z tej formy finansowania działalności. Przy tym 49 proc. klientów branży to mikroprzedsiębiorcy osiągający do 5 mln zł rocznie.

— Doskonale rozpoznaliśmy potrzeby małych firm, duża konkurencja na naszym rynku sprawiła natomiast, że do maksimum uprościliśmy procesy związane z ich finansowaniem oraz dotarciem do nich. Ponadto mamy dobrze opracowane modele scoringowe, dlatego nie boimy się najmniejszych przedsiębiorców, nie mamy także problemu z finansowaniem start-upów — mówił Andrzej Krzemiński, przewodniczący Komitetu Wykonawczego ZPL, podczas wczorajszej konferencji poświęconej wynikom związku. Jego zdaniem, w efekcie leasing jest dzisiaj głównym, obok kredytu, zewnętrznym źródłem finansowania inwestycji polskich firm.

— Łączna wartość aktywnego portfela branży leasingowej, która sięga 109,1 mld zł, jest porównywalna do wartości salda kredytów inwestycyjnych, udzielonych firmom przez banki, wynoszącego 120,7 mld zł na koniec czerwca 2017 r. — podkreślał Andrzej Krzemiński.

Tańszy, elastyczny

Z badania przeprowadzonego przez Centrum Badań Marketingowych Indicator w drugim kwartale tego roku na 913 firmach, które w 2016 r. osiągnęły obrót właśnie rzędu 5 mln zł, wynika, że postrzegają one leasing jako bardziej elastyczną i tańszą formę finansowania inwestycji niż kredyt. Ponadto jest to, ich zdaniem, rozwiązanie mniej ryzykowne oraz bardziej przyjazne dla przedsiębiorców. To samo badanie pokazuje, że w 2016 r. korzystanie z leasingu deklarowało 40 proc. ankietowanych firm, a zadowolenie z niego 80 proc.

— Obecnie odsetek korzystających wzrósł o 2 pkt. proc., a zadowolonych o 7 pkt. proc. — mówi prof. Jan Garlicki, dyrektor generalny CBM Indicator. Najmocniejszą stroną leasingu, zdaniem mikroprzedsiębiorców, jest fakt, że nie trzeba nabywać finansowanego przedmiotu. Paradoksalnie, jest to również cecha uznawana przez tę samą grupę za największą wadę tej formy finansowania. Przedsiębiorcy chwalili również m.in. niższe koszty dla firmy oraz korzystne rozwiązania podatkowe, a narzekali na możliwość odebrania przedmiotu leasingu oraz że nie wszystko można wyleasingować. Jeśli chodzi o czynniki wpływające na wybór leasingodawcy, największe znaczenie ma cena (90 proc.), otwartość na negocjacje (79 proc.) oraz szybkość podejmowania decyzji (76 proc.).

Rynek będzie rósł

Wszystko wskazuje na to, że branża leasingowa dalej będzie mogła sprawnie się rozwijać dzięki małemu biznesowi. Co najmniej od 2014 r. notuje ona dwucyfrowy wzrost aktywów i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie ten trend miał się odwrócić. Na koniec tego roku wzrost może sięgnąć 15,1 proc. i będzie bazował na finansowaniu pojazdów lekkich, głównie ze względu na mocny popyt krajowy oraz korzystne przepisy fiskalne. Duże znaczenie będą miały także maszyny i urządzenia. To podobnie jak w minionym półroczu, w którym dominującym aktywem były właśnie samochody osobowe i dostawcze do 3,5 tony (14,1 mld zł nowego finansowania, wzrost o 17,4 proc.). Istotną zmianą obserwowaną na rynku od początku roku jest też wyraźne „odbicie” w leasingowaniu maszyn i innych urządzeń liczonych razem z IT — wzrost sięgnął aż 19,5 proc., a łączna wartość finansowania 8,5 mld zł. Wpłynęła na to dobra koniunktura w sektorze przemysłowym, ale duży wpływ ma również przyspieszenie wzrostu gospodarczego oraz start funduszy unijnych z perspektywy finansowej na lata 2014-20. Finansowanie transportu ciężkiego spadło natomiast o 2,4 proc. wartości nowych kontraktów na poziomie 8,7 mld zł. Jednak w kolejnym kwartale to się może zmienić na plus. Jednym z największych wyzwań na najbliższy czas dla branży będzie konieczność znalezienia odpowiednich pracowników. — To problem, z którym coraz częściej mamy do czynienia, powodowany głównie przez fakt, że zmniejsza się liczba osób w wieku produkcyjnym — mówi Marcin Nieplowicz, główny ekonomista EFL.

49 proc. Taką część leasingobiorców stanowią mikrofirmy (klienci o obrotach do 5 mln PLN) — podaje ZLP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu