Miliard rocznie na mieszkania komunalne

AR
opublikowano: 26-08-2019, 17:56

BGK zwiększa dla gmin finansowanie mieszkań komunalnych i socjalnych. Wciąż brakuje ich setek tysięcy w całym kraju.

Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) zwiększy budżet Funduszu Dopłat, z którego gminy mogą się ubiegać o wsparcie finansowania budowy albo remontów mieszkań komunalnych, socjalnych i noclegowni dla bezdomnych. W 2020 r. (podobnie jak w obecnym roku) rocznie do rozdysponowania dla gmin będzie 500 mln zł, a w latach 2021-25 dwa razy tyle - 1 mld zł rocznie.

Zobacz więcej

Fot. Pixaby CC0

„Pieniędzy powinno wystarczyć na wszystkie przedsięwzięcia spełniające formalne wymagania” - informuje bank w komunikacie prasowym.

Dotychczas bank przeznaczał na ten cel znacznie mniej - w ciągu 12 lat istnienia Funduszu Dopłat przyznał samorządom w sumie niecałe 1,3 mld zł. Chwali się jednak, że pieniądze wsparły ponad 1,6 tys. przedsięwzięć mieszkaniowych o wartości 3,92 mld zł.

– Program zaowocował już 20 tysiącami lokali w całej Polsce. Dzięki wsparciu z Funduszu Dopłat powstało 19 tys. mieszkań i 1,1 tys. miejsc noclegowych dla osób bezdomnych. Finansujemy kolejne na bieżąco – mówi Dariusz Stachera, dyrektor zarządzający pionem programów mieszkaniowych w BGK.

Gigantyczne kolejki po dom

Problem braku mieszkań komunalnych (takich, które gmina wynajmuje osobom nieposiadającym własnego mieszkania, ale mającym stałe, na ogół stosunkowo niewysokie dochody) i socjalnych (przyznawanych najbiedniejszym, często osobom, które ze względu na zadłużenia dostały wyrok eksmisji albo nie mają stałych dochodów, o obniżonym standardzie) w Polsce od lat jest nierozwiązany. Pod koniec ubiegłego roku brakowało ok. 150-200 tys. mieszkań socjalnych. Co gorsza, liczba wniosków o takie lokale wciąż rośnie.  

-  Na koniec roku 2018 szacowaliśmy potrzeby miasta Poznań na ponad kilka tysięcy dodatkowych lokali mieszkalnych. To szacunki na podstawie wniosków o pomoc mieszkaniową, składanych w trybie uchwały Rady Miasta, liczby oczekujących na wykonanie wyroków eksmisyjnych oraz faktu, że 640 rodzin mieszka obecnie w barakach - mówi Tomasz Lewandowskiego, prezes Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych (ZKZL) w Poznaniu, spółki komunalnej. 

a2bc4ae2-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Samorządu
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE
Puls Samorządu
autor: Aleksandra Rogala
Wysyłany raz w tygodniu
Aleksandra Rogala
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Dodaje, że ZKZL dysponuje obecnie nieco ponad 12,6 tys. mieszkań.

- Nieustannie pracujemy nad powiększeniem miejskiego zasobu poprzez nowe inwestycje i remonty nienadających się do zamieszkania lokali. Musimy szukać na to dodatkowych źródeł finansowania - mówi Tomasz Lewandowski.

Jego zdaniem, zwiększenie finansowania BGK to dobry sygnał dla samorządów, choć sytuacji nie da się poprawić szybko. 

-  Wcześniej budżet Funduszu Dopłat był na poziomie ok. 150 mln zł rocznie, w obecnym roku było to 500 mln zł. Zwiększenie tej puli do kwoty 1 mld zł jest więc bardzo dobrym sygnałem dla samorządów, szczególnie w perspektywie kilkuletniego finansowania na takim poziomie - mówi Tomasz Lewandowski.

Budżet BGK to nadal jednak kropla w morzu potrzeb, jeśli popatrzymy na potrzeby miasta.  Poznań do roku 2024 na inwestycje i remonty w miejskim zasobie mieszkaniowym musi przeznaczyć ok. 500 mln zł. 

Rekordzistką, jeśli chodzi o problem braku lokali z zasobu miejskiego, jest prawdopodobnie Warszawa. Miasto buduje ok. 260 mieszkań komunalnych rocznie - to mało, biorąc pod uwagę zapotrzebowanie. 

-  Według danych na koniec 2018 r., na mieszkanie od miasta oczekuje ponad 2,5 tys. rodzin, które mieszkają poza zasobem komunalnym - informuje Klimczak Konrad z Biura Marketingu Urzędu Miasta St. Warszawy. 

Czas oczekiwania na mieszkania komunalne czy socjalne w stolicy wynosi  średnio od kilku miesięcy do 2,3 lat, w zależności od sytuacji w danej dzielnicy. 

- W najbliższych latach Warszawa planuje wybudować bloki z 770 lokalami komunalnymi za 225,3 mln zł - dodaje Klimczak Konrad. 

To prawdopodobnie nawet w połowie nie pokryje zapotrzebowania na nowe mieszkania dla najbiedniejszych rodzin. Dotychczas od BGK na nowe inwestycje i remonty mieszkań miasto dostało ok. 15 mln zł i czeka na kolejne 11 mln zł. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu