Miliarder chce być prezydentem Czech

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2022-10-31 17:30

Miliarder Andrej Babis, były premier Czech, zapowiedział start w styczniowych wyborach prezydenckich, informuje Bloomberg.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Babis, którego działalność biznesowa obejmuje produkcję żywności i media, ogłosił zamiar kandydowania na prezydenta Czech w programie prywatnej telewizji. Tłumaczył, że zdecydował się na to ponieważ obecny rząd premiera Petera Fiali „nie funkcjonuje i nie pomaga ludziom” w czasie kryzysu energetycznego. Bloomberg przypomina, że miliarder karierę polityczną zbudował na oskarżaniu „tradycyjnych” polityków o korupcję i niekompetencję. Sondaże pokazują, że Babis ma szansę wejść do drugiej tury wyborów prezydenckich, planowanych na 13-14 stycznia, w której jednak największe poparcie ma obecnie emerytowany wojskowy Petr Pavel.

Andrej Babis, fot. Bloomberg
Andrej Babis, fot. Bloomberg

Ogłoszenie przez Babisa zamiaru udziału w wyborach prezydenckich wywołało falę krytyki wśród polityków koalicji rządzącej. Przypominają, że miliarderowi grozi proces za domniemane oszustwa dotyczące wsparcia finansowego Unii Europejskiej.

Bloomberg przypomina, że w Czechach władzę wykonawczą ma rząd. Zwraca jednak uwagę, że kończący kadencję prezydent Milos Zeman naginał prawo i prowadził działania mające de facto zwiększyć jego władzę.