Od 2016 r. zaczną w Polsce obowiązywać zaktualizowane plany gospodarowania wodami w dorzeczach. Ich realizacja ma prowadzić do poprawy jakości wód rzek i jezior w Polsce. Aby sprostać wymogom UE, Polska powinna wydać na ten cel 23 mld zł — zapowiada Witold Sumisławski, prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej (KZGW). Ramowa Dyrektywa Wodna (RDW) mówi, że państwa członkowskiemuszą osiągnąć dobry stan swoich wód do 2015 r. W uzasadnionych przypadkach może być to termin późniejszy. W Polsce dobry stan wód mamy osiągnąć w latach 2021-27 roku. Dyrektywa wymaga ponadto, aby państwa UE opracowały plany gospodarowania wodami oraz cyklicznie je aktualizowały dla wszystkich obszarów dorzeczy. Plany gospodarowania wodami są strategicznymi dokumentami planistycznymi, które mają usprawniać proces osiągania lub utrzymania dobrego stanu wód oraz związanych z nimi ekosystemów. Strategia ta ma też służyć zmniejszeniu negatywnego wpływu rolnictwa czy sektora komunalnego na wody oraz prowadzić do racjonalnych inwestycji.
W tym tygodniu rozpoczęły się konsultacje społeczne nad aktualizacją takich planów w Polsce. Potrwają one pół roku. Dokumenty mają zacząć obowiązywać od 2016 r. Stanisław Gawłowski, wiceminister środowiska, zwraca uwagę, że respektowanie założeń RDW dotyczyć będzie inwestycji m.in. w system ściekowy, linie kolejowe, drogi czy projekty przeciwpowodziowe.
— W przypadku powodzi musimy mówić np. o planowaniu przestrzennym, by zrobić miejsce dla rzek. Nie da się mówić o skutecznej ochronie przeciwpowodziowej poprzez podnoszenie wałów. Powinniśmy szukać miejsc, gdzie woda będzie mogła się rozlać — mówi wiceminister.
Chodzi o to, żeby np. na terenach zalewowych nie powstawały osiedla mieszkaniowe, które w przypadku powodzi mogłyby zostać zalane. Dotyczyć to też może ewentualnych wykwaterowań osób mieszkających na terenach, gdzie ma powstać np. zbiornik przeciwpowodziowy, kluczowy dla bezpieczeństwa. Nowe reguły będą też dotyczyły niezbędnej dokumentacji, jaką będą musieli posiadać niektórzy przedsiębiorcy. Obecnie przy prowadzeniu inwestycji mogących oddziaływać na środowisko naturalne należy uzyskać tzw. decyzję środowiskową. Po aktualizacji planów przedsiębiorcy będą musieli zatroszczyć się o podobny dokument. Tym razem odnoszący się do wody.