Miliardy płyną do strategii ESG

opublikowano: 17-02-2021, 20:00

Troska o klimat i zrównoważony rozwój otwierają portfele inwestorów. Wartość emisji idzie na rekord, choć rynek ma słabe punkty

W grudniu ubiegłego roku PKN Orlen bez problemów uplasował pięcioletnie, niezabezpieczone obligacje ESG z marżą w wysokości 90 pkt baz. Pieniądze z emisji – warta była 1 mld zł, inwestorzy zgłosili popyt w wysokości 2,2 mld zł – przeznaczone zostaną na realizację celów korporacyjnych, w tym celów związanych ze zrównoważonym rozwojem (Orlen zobowiązał się do 2050 r. osiągnąć neutralność emisyjną) tak, by utrzymała lub poprawiła ona przyznany przez MSCI ESG Research rating ESG. Była to pierwsza tego typu emisja na polskim rynku.

Kolejne są kwestią czasu, a za granicą trend przyspiesza. Od początku tego roku firmy z sektora finansowego wypuściły obligacje ESG warte 25,5 mld USD, wobec 111,8 mld USD w całym 2020 r. Większym emitentem obligacji są obecnie tylko rządy.

Sens ESG:
Sens ESG:
ESG to cała seria wyzwań i możliwości biznesowych, także dla firm z sektora finansowego. Ci, którzy tego nie rozumieją, są krótkowzroczni i koniec końców przegrają - uważa Piotr Mietkowski, dyrektor zarządzający bankowością inwestycyjną na Europę Środkową i Wschodnią, Turcję i Izrael w BNP Paribas.
materiały prasowe

Dobry interes

Bankierzy zza oceanu zwietrzyli dobry interes, który od pewnego czasu robią ich europejscy koledzy. Temat ESG rozwija się też m.in. w Japonii – w lutym Citigroup ogłosił utworzenie w kraju kwitnącej wiśni zespołu, który ma się zająć promocją, finansowaniem i zarabianiem idei zrównoważonego rozwoju. BloombergNEF prognozuje, że w 2021 r. na całym świecie pod hasłem ESG zostaną wyemitowane instrumenty dłużne o wartości 1 bln USD. To ponad dwa razy więcej niż w 2020 r., w którym do skupionych na odpowiedzialnym inwestowaniu funduszy (w ubiegłym roku powstało ich ponad 700) napłynęło 347 mld USD. Według Moody’s Investors Service ten rok będzie stał pod znakiem „zielonej” stymulacji i nie chodzi wcale o zalew dolarów, drukowanych przez Fed.

„Największe gospodarki starają się zintegrować inicjatywy, nakierowane na ożywienie gospodarki i tworzenie miejsc pracy z długoterminowymi celami, dotyczącym redukcji emisji dwutlenku węgla” – podkreślają eksperci z firmy Moody’s.

Plan emisji zielonych obligacji zapowiedziały już m.in. rządy Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Włoch, a pieniędzy inwestorów nie powinno zabraknąć, bo według raportu banku Morgan Stanley temat zrównoważonego inwestowania przebił się do świadomości ludzi – 95 proc. tych, określanych mianem milenialsów (to urodzeni miedzy 1981 a 1996 r.) było zainteresowanych tematem. W badaniu z 2017 r. zainteresowanie wyrażało zaledwie 9 proc. ankietowanych.

Według danych firmy Morningstar, aktywa funduszy ESG sięgnęły 1,65 bln USD w 2020 r., z czego 81 proc. przypadało na Europę. I choć pojawiają się zastrzeżenia co do tego, czy pieniądze te rzeczywiście inwestowane są tylko w firmy, odpowiedzialne środowiskowo i społecznie, to Piotr Mietkowski, dyrektor zarządzający bankowością inwestycyjną na Europę Środkową i Wschodnią, Turcję i Izrael w BNP Paribas nie ma wątpliwości, że rynek będzie się dynamicznie rozwijał. Jak przekonuje, nie jest to tylko chwilowa moda, ale rdzeń strategii banku.

- Z punktu widzenia banku zmiany klimatyczne i zrównoważony rozwój są w sercu modelu biznesowego, a produkty i usługi są dostosowane do tematyki ESG – mówi Piotr Mietkowski.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

– Pandemia jeszcze przyspieszyła modę na społecznie odpowiedzialne inwestowanie, która w Europie rozpoczęła się kilka lat temu, a od dwóch-trzech lat podbija USA. W same ETF-y oparte na kryteriach ESG włożono w Europie w ostatnim kwartale 100 mld EUR, blisko połowę całego napływu do funduszy ETF. To, że niedługo będzie to główny nurt, oznacza jednocześnie, że coraz ciężej będzie na tych funduszach bić indeksy (co było normą od 2015 r.) - dodaje Przemek Barankiewicz, country manager w Finax i założyciel portalu invESGo.pl

Część strategii

Jak zaznacza Piotr Mietkowski, zainteresowanie emitentów i inwestorów jest duże, bo wielu z nich zdaje sobie sprawę, że trend staje się częścią strategii coraz większej grupy firm.

- Nie jest to już "malowanie trawy na zielono“. To cała seria wyzwań i możliwości biznesowych, także dla firm z sektora finansowego. Ci, którzy tego nie rozumieją, są krótkowzroczni i koniec końców przegrają – uważa Piotr Mietkowski.

Ekspert podkreśla także zalety czysto finansowe dla emitentów.

- Zielone obligacje i obligacje ESG są tańsze na rynku pierwotnym od porównywalnych papierów dłużnych. Nadawane są im ratingi, potwierdzające wykonywanie zobowiązań z tytułu ESG – dodaje Piotr Mietkowski.

Zainteresowanie bankierów też ma wymiar finansowy, bo według firmy doradczej Bain&Company;, instytucje zaangażowane w zielone finansowanie mają koszty ryzyka niższe niż te, które stoją z boku lub dopiero badają temat.

Bain w ubiegłym roku zwracał też uwagę na rosnące inwestycje funduszy private equity, a zdaniem Piotra Mietkowskiego ta grupa inwestorów będzie bardzo aktywna także w Polsce.

- Pięć lat temu 1-2 proc. dużych funduszy private equity wymieniało ESG wśród ważnych elementów strategii. Dziś dla 41 proc. jest to fundament. Nic dziwnego, bo poszanowania kryteriów ESG wymagają inwestorzy, a zaangażowanie nie ma negatywnego wpływu na stopę zwrotu. Myślę że nawet w trudnych czasach temat ESG nie zostanie odłożony na bok – mówi ekspert z BNP Paribas.

Polska specyfika

Polska dopiero goni rynek, uważa Przemek Barankiewicz, choć zastrzega, że zarządzający już nie uśmiechają się z politowaniem, gdy słyszą o E, S i G.

– Mamy jednak te same problemy, co inni – słabe dane, niejednolite, nieporównywalne, z różnych źródeł. Brak standardów po stronie raportowania. Niestety, próba uregulowania tego przez Unię Europejską może oznaczać wielką biurokrację po stronie zarówno emitentów, jak i inwestorów. Obawiam się, że zniechęcimy rynek do naprawdę dobrych dla świata i przyszłych pokoleń rozwiązań - komentuje ekspert.

Drugim problemem jest brak jednego podejścia do analizy danych ESG.

– Niektórzy włączają te kryteria do swojego standardowego procesu wyceny (stosując np. różne stopy dyskontowe dla różnych spółek). Inni wykluczają „złe” spółki z portfela, choć definicji „złej” brak. Jeszcze inni premiują najlepsze w swoich segmentach. Które podejście wygra? Inwestować w gorsze, bo mogą się poprawić? Czy w dobre, ale bez potencjału poprawy? Trudno powiedzieć. Prędzej czy później, wszystkie podmioty będą „ESG-friendly”, więc na tej modzie nie będzie można już zarobić. Ale zarobią ludzie i planeta, o co w sumie w tym wszystkim chodzi - podsumowuje Przemek Barankiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane