Miliardy z telewizora

Igrzyska sportowców to igrzyska marketingowców. Machina MKOl w Rio znów rozgrzeje się do czerwoności

Citius — Altius — Fortius (szybciej, wyżej, mocniej/dalej) — brzmi łacińskie motto Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, który organizuje igrzyska olimpijskie. W sferze finansowej MKOl bierze swoje motto dosłownie.

Efekty widać w Excelu. Ruch olimpijski od lat budzi skrajne emocje: jedni widzą w nim ucieleśnienie marzenia o przekraczaniu ludzkich możliwości i pełnej emocji sportowej rywalizacji, inni — źródło korpucji i komercyjnego potwora.

Bez względu na to, która grupa przeważa, nadchodzące zawody znowu przyciągną przed telewizory miliardy fanów. Każdy widz to pieniądze.

Komitet olimpijski przewiduje, że jego przychody w latach 2013-16 sięgną 5,6 mld USD, co oznacza wzrost o 6,2 proc. w porównaniu z poprzednim okresem (2009-12). Motorem napędzającym strumień gotówki są dla igrzysk olimpijskich telewizyjne transmisje sportowych zmagań.

Właściwie gdyby nie one, komitet przestałby istnieć, bo spodziewane przychody z tytułu sprzedaży praw do transmisji to 4,1 mld USD, czyli większość prognozowanych wpływów.

MKOl kontroluje jako właściciel prawa do transmitowania igrzysk we wszystkich rodzajach mediów: w telewizji, radiu i internecie.

Dba, by najważniejsze źródło pieniędzy nie wyschło — w 2001 r. stworzył firmę Olympic Broadcasting Services, która jest odpowiedzialna za dostarczanie międzynarodowego sygnału z igrzysk.

W Rio de Janeiro w użyciu będzie ponad tysiąc kamer, które wyprodukują w sumie 7 tys. godzin materiału.

MKOl chwali się w specjalnym przewodniku dla mediów, że relacje ze zmagań najlepszych sportowców mogą trafić nawet do 5 mld osób w 200 krajach. W praktyce odbiorców będzie zapewne znacznie mniej, choć i tak będą liczeni w miliardach. Wielkie liczby podobają się sponsorom ruchu olimpijskiego.

Na tej liście są globalne koncerny, takie jak producent napojów Coca-Cola, sieć fast foodów McDonald’s, producent gadżetów elektronicznych Samsung czy operator kart płatniczych Visa. Szczególne miejsce ma Coca-Cola, która jest związana z igrzyskami od 1928 r. MKOl stworzył 122 lata temu francuski arystokrata, historyk i edukator Pierre de Coubertin, ale mimo tylu lat kibicom nie znudził się pomysł śledzenia sportowych zmagań herosów z różnych części świata.

To pragnienie tworzy zyski olimpijskiego imperium, kierowanego obecnie przez niemieckiego prawnika i byłego mistrza szermierki Thomasa Bacha, który refleksem i celnymi pchnięciami popisuje się teraz w biznesie.

Zapraszamy do Rio

Ile medali daje nam Goldman Sachs? Dlaczego igrzyska muszą schudnąć? Ile zarabiają organizatorzy na prawach do transmisji? Co podczas ceremonii otwarcia będzie robił upadły miliarder?

Odpowiedzi znajdziesz w naszym serwisie

www.pb.pl/rio2016, do którego zapraszają „Puls Biznesu” i Bankier.pl. Słoneczny klimat Brazylii, pełna emocji rywalizacja na stadionach i radość z worka medali dla Polaków — tego wszystkiego możecie doświadczyć, nie ruszając się z domu. Podczas igrzysk będziemy śledzić występy Polaków i zajrzymy za biznesowe kulisy olimpijskiego imperium. Nie zabraknie ciekawostek pokazujących zmagania w Rio z zupełnie innej strony.

Zapraszamy do Rio

Ile medali daje nam Goldman Sachs? Dlaczego igrzyska muszą schudnąć? Ile zarabiają organizatorzy na prawach do transmisji? Co podczas ceremonii otwarcia będzie robił upadły miliarder?

Odpowiedzi znajdziesz w naszym serwisie

www.pb.pl/rio2016, do którego zapraszają „Puls Biznesu” i Bankier.pl. Słoneczny klimat Brazylii, pełna emocji rywalizacja na stadionach i radość z worka medali dla Polaków — tego wszystkiego możecie doświadczyć, nie ruszając się z domu. Podczas igrzysk będziemy śledzić występy Polaków i zajrzymy za biznesowe kulisy olimpijskiego imperium. Nie zabraknie ciekawostek pokazujących zmagania w Rio z zupełnie innej strony.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane