Milion Polaków wyjedzie za granicę

Bartek Godusławski
16-04-2015, 00:00

W ciągu roku za granicę może wyjechać ponad milion Polaków. Spadające bezrobocie ich nie powstrzyma

„Wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet”. Tak mógłby się zaczynać hymn polskich emigrantów. Tyle że pociąg został już zastąpiony samolotem, bagaż jest wypełniony wiarą w lepsze jutro, a bilet często jest w jedną stronę. Z badania, jakie przeprowadził instytut Millward Brown na zlecenie agencji doradztwa personalnego Work Service, wynika, że co piąty Polak jest gotów rozważyć emigrację.

RYNEK PRACOWNIKA:
Wyświetl galerię [1/2]

RYNEK PRACOWNIKA:

W obliczu nasilających się procesów migracyjnych polski rynek pracy powinien stawać się coraz bardziej konkurencyjny zarówno dla Polaków, jak i imigrantów chcących pracować w naszym kraju — uważa Tomasz Hanczarek, prezes Work Service’u. Marek Wiśniewski

— Tendencje emigracyjne wydają się trwałe — trzeba to przyjąć jako fakt. Być może będą się zmieniały kierunki czy liczba wyjeżdżających, ale Polacy nie mają już kompleksów i wszędzie sobie radzą — mówi Tomasz Hanczarek, prezes Work Service’u. Potwierdzają to też badania GUS. Po spadku emigracji na pobyt stały w latach 2007- -10 w kolejnych latach obserwowano ponowny wzrost aż do 2014 r., kiedy wyjazdy mogły nieco wyhamować. Nie zmienia to jednak trendu, ale jedynie skalę zjawiska.

Częstochowa na eksport

Zdecydowanych na wyjazd w poszukiwaniu nowego wspaniałego życia jest dziś blisko 1,25 mln osób. Ta liczba w ciągu ostatniego roku wzrosła o blisko 250 tysięcy. To tak, jakby cała Częstochowa nagle spakowała walizki i postanowiła opuścić kraj. Od słów do czynów jest daleko, ale mentalnie Polacy są gotowi do drogi.

— Przechodzimy do drugiej fali emigracji. Nie jest już tak, że jedziemy za granicę, wyrzekamy się tam wszystkiego, oszczędzamy, przesyłamy pieniądze i za jakiś czas wracamy, żeby rozkręcić mały biznes w kraju. Duża część Polaków dobrze się tam czuje, asymiluje i ściąga rodziny — wskazuje Tomasz Hanczarek. Nowy dom to tradycyjnie już Wielka Brytania (642 tys. Polaków), Niemcy (560 tys.), Irlandia (115 tys.) i Holandia (103 tys.). Chociaż na Wyspy i za Odrę chce wyjechać najwięcej osób, to na podium wskoczyła nieoczekiwanie Norwegia. Ten kierunek emigracji gotowy jest obrać co dziesiąty badany. To dowód, że cenimy kraje o rozwiniętej kulturze zawodowej i wysokich płacach, którym towarzyszy rozbudowany socjal.

W pogoni za jakością

Co motywuje poszukiwaczy ziemi obiecanej? To samo od lat — zarobki. Taki powód wyjazdu podaje 78 proc. badanych. Na kolejnym miejscu jest chęć podniesienia standardu życia — istotna dla 44 proc. osób, która wyprzedza brak odpowiedniej pracy w Polsce — 37 proc. wskazań. Można wyciągnąć z tego wniosek, że to nie bezrobocie najmocniej wypycha Polaków poza kraj.

W ostatnich latach Polska wyróżniała się na tle Europy jedną z najszybszych dynamik jego spadku, a przez ostatnią dekadę liczba miejsc pracy wzrosła u nas o 15 proc., co oznacza dodatkowe 2,9 mln zatrudnionych. W tym czasie w UE przybyło tylko 4,5 proc. etatów. Gdyby za tym trendem podążyły płace, można by zaryzykować tezę, że na pokład samolotu Polaków pcha jedynie ciekawość świata.

— Mimo stabilnej sytuacji gospodarczej oraz malejącego bezrobocia liczba osób rozważających emigrację utrzymuje się na wysokim poziomie i to się nie zmieni — uważa Jacek Brzozowski z Pracodawców RP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Milion Polaków wyjedzie za granicę