Większość milionerów wyjaśniła swoje dobre samopoczucie coraz lepszymi wynikami inwestycji. Eksperci uważają, że poprawa nastrojów najbogatszych Amerykanów może wkrótce przełożyć się na wzrost zatrudnienia w kraju. 80 proc. bogatych biznesmenów deklaruje, że przez najbliższe 18 do 24 miesięcy utrzyma zatrudnienie w swojej firmie lub będzie je zwiększać. 20 proc. zapowiada inwestycje kapitałowe w tym samym czasie.

Ocena stanu USA, dokonana przez milionerów, odbiega od ich oceny sytuacji osobistej. Ok. 66 proc. uważa, że w kraju jest wciąż gorzej niż w 2007 roku. Tłumaczą to wysokim zadłużeniem i bezrobociem. Blisko jedna trzecia uważa, że odpowiedzialna za to jest administracja Baracka Obamy.
