Milionerzy przerzucają się na łodzie podwodne

AD
opublikowano: 2013-09-30 14:53

Luksusowe jachty stają się passé, teraz hitem są luksusowe łodzie podwodne – donosi agencja Bloomberg. Właśnie te ostatnie podbiły tegoroczny Monako Yacht Show.

- Właściciele super-jachtów znudzili się już sączeniem białego wina na pokładzie luksusowego statku, teraz szukają czegoś więcej – przekonuje w rozmowie z Bloombergiem Bert Houtman, prezes belgijskiej spółki U-Boat Worx, promującej w Monako „samolot podwodny”.

Model małego U-Boat'a w porcie Monako podczas tegorocznego Monaco Yacht Show (FOT. Bloomberg)
Model małego U-Boat'a w porcie Monako podczas tegorocznego Monaco Yacht Show (FOT. Bloomberg)
None
None

Produkowana przez nich podwodna jednostka może dostarczyć takich wrażeń, bo pozwala na panoramiczne obserwowanie podwodnego świata bez konieczności kursu nurkowego i w ogóle moczenia się.

Zamknięty w szczelnej, przezroczystej kapsule właściciel pływającego U-Boata może zanurzyć  się swoją łodzią nawet na tysiąc metrów, obserwując barwne życie pod wodą. Może mieć również towarzyszy, bo „pokład” został przewidziany dla 5 osób.

- To jak latanie pod wodą! Kto raz tego spróbuje nie będzie chciał robić nic innego – przekonuje Graham Hawkes, wynalazca prywatnej łodzi podwodnej produkowanej teraz przez U-Boat Worx.

Koszt takiego cacka oscyluje w granicach 1,5 – 4,2 mln USD, zależnie od wielkości i możliwości zanurzenia.