Millennium przeznacza więcej na franki

opublikowano: 03-02-2020, 22:00

Bank zwiększył rezerwy zabezpieczające go na wypadek sporów z frankowiczami ze 150 do 223 mln zł.

Grupa Millennium opublikowała wstępne wyniki za 2019 r. Skonsolidowany zysk netto wyniósł 561 mln zł. To 26 proc. mniej niż rok wcześniej. Byłby wyższy o 17 proc. — podkreśla bank — gdyby nie jednorazowe koszty i rezerwy portfelowe, utworzone na poczet integracji z Eurobankiem przejętym w maju zeszłego roku, spory z frankowiczami i zwrot części prowizji w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego.

W połowie stycznia Millennium poinformowało, że rezerwa portfelowa na poczet kredytów frankowych, która jest pokłosiem październikowego orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), wyniesie 150 mln zł. Ostatecznie zwiększył ją do 223 mln zł, o czym poinformował w środę przy okazji publikacji rocznych wyników za zeszły rok.

— To dowodzi, jak trudno bankom oszacować wysokość rezerw portfelowych zabezpieczających ryzyko związane z kredytami frankowymi, gdy nie dysponują historycznymi danymi. Orzeczenie TSUE, które kreśli kierunek rozstrzygnięć sporów sądowych, to jedno, a diametralnie różne wyroki polskich sądów, których jest jak na lekarstwo, to drugie. Na decyzję o zwiększeniu zabezpieczenia mogły wpłynąć rezerwy utworzone w konkurencyjnych bankach i audytor, który trzyma rękę na pulsie — mówi Michał Sobolewski, analityk DM BOŚ.

Kalkulację rezerwy oparto „z jednej strony na liczbie aktualnych, jak też potencjalnych przyszłych spraw sądowych, złożonych w określonym horyzoncie czasowym [bank nie ujawnia, w jakim — red.], których stroną bank jest lub będzie, a z drugiej strony na prawdopodobieństwie i kwocie wypływu środków w przypadku określonego orzeczenia sądu”. Dwie trzecie rezerwy dotyczy spraw, które toczą się w sądach. Do końca zeszłego roku zapadło 19 prawomocnych wyroków, z czego „ogromna większość była zgodna z interesem banku”, a na etapie postępowania sądowego były sprawy indywidualne, obejmujące ponad 2 tys. umów frankowych.

Łączna wartość roszczeń to 203 mln zł. Millennium twierdzi, że podejmuje wiele działań, aby „zmniejszyć ryzyko prawne i postępowania sądowego w zakresie portfela walutowych kredytów hipotecznych”, podkreślając, że jest otwarte na „indywidualne negocjowanie korzystnych warunków przedterminowej spłaty lub przewalutowania kredytów na złotego”. Analityk DM BOŚ spodziewa się kolejnych rezerw jeszcze w tym roku. Tłumaczy, że w porównaniu z konkurencją Millennium ma w portfelu przede wszystkim kredyty indeksowane do franka szwajcarskiego, które łatwiej podważyć w sądzie niż kredyty denominowane, przez co jest bardziej narażony na pozwy od innych instytucji. W zeszłym tygodniu wyniki opublikował Santander, którego skonsolidowany zysk netto wyniósł 2,1 mld zł i był o 9,5 proc. niższy niż rok wcześniej.

036950dd-4556-4e30-aabc-314ab0b280bd
Frankowicze kontra banki
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE
Frankowicze kontra banki
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany co dwa tygodnie
Kamil Zatoński
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Bank podkreśla, że gdyby nie wysokie obciążenia podatkowe, a przede wszystkim rezerwy portfelowe związane z kredytami konsumenckimi i frankowymi, to wynik byłby wyższy o 19 proc. Santander utworzył pierwszą rezerwę na zabezpieczenie ryzyka frankowego w wysokości 173 mln zł. W piątek karty odkryło również PKO BP, chociaż raport opublikuje dopiero 12 lutego. Rezerwa portfelowa, zabezpieczająca ryzyko kredytów frankowych, obciąży zeszłoroczny skonsolidowany wynik 446 mln zł, a kwotę na zwrot prowizji przedterminowo spłacanych kredytów konsumenckich podniesiono do 236 mln zł.

— Obie rezerwy są wyższe, niż spodziewał się rynek. W przypadku drugiej decydujący był głos UOKiK, który po III kw. 2019 r. zasugerował sposób, w jaki należy rozliczyć się z klientem, gdy spłaci kredyt konsumencki przed terminem — mówi Michał Sobolewski.

Zbigniew Jagiełło, prezes PKP BP, powiedział PAP: „nie widzimy żadnych powodów, by zmieniać nasze oczekiwania na przyszłość wyrażone w strategii”, opublikowanej pod koniec 2019 r. Zgodnie z założeniami zysk netto banku wzrośnie do 5 mld zł. Wstępne informacje o stanie utworzonych rezerw w IV kw. 2019 r. podały też mBank i BNP Paribas. Są zgodne z oczekiwaniami rynku. Banki nie publikowały jeszcze wyników finansowych, a więc kwoty mogą się jeszcze zmienić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu