MiLoG nie trafi przed trybunał

Bruksela raczej nie zakwestionuje niemieckich przepisów o płacy minimalnej. Polscy transportowcy są załamani.

Komisja Europejska (KE) liczy na rozwiązanie sprawy niemieckich przepisów o płacy minimalnej (tzw. MiLoG) bez odwoływania się do Trybunału Sprawiedliwości UE — wynika z informacji PAP.

„Komisja nie chce rozgrywać tego przed sądem — powiedział rozmówca agencji. W styczniu KE poprosiła Niemcy o wyjaśnienia w sprawie MiLoG, który dotyczy także zagranicznych kierowców przejeżdżających tranzytem. KE zastosowała procedurę „Pilot”, która umożliwia załatwienie sprawy pragmatycznie. Berlin na czas postępowania zawiesił budzące kontrowersje regulacje. Polscy przewoźnicy są rozczarowani postawą KE.

— Komisja nie zauważa, że takie orzecznictwo rujnuje jedność europejską. Oczekujemy, że nasz rząd wraz z innymi krajami „nowej” Europy zwiększy naciski na Brukselę i Berlin. My wraz ze związkami pracodawców transportu nasilimy akcje protestacyjne — mówi Andrzej Szymański, dyrektor zarządzający Dartomu. Podobnie uważa Jan Buczek, szef Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce (ZMPD).

— To narusza fundamentalną unijną zasadę swobody przepływu towarów i usług. To polscy przewoźnicy wywołali europejską dyskusję w tej sprawie. Budowaliśmy międzynarodową koalicję przeciwko MiLoG. Jeszcze w tym tygodniu będziemy rozmawiać w Bukareszcie z organizacjami przewoźników z innych państw, aby podtrzymywać wspólny nacisk na polityków i urzędników w Brukseli — mówi Jan Buczek i wzywa polski rząd, żeby walczył do końca.

— Trzeba przypominać partnerom europejskim, że MiLoG jest kwestionowaniem wartości, w imię których powstawała Unia Europejska — podkreśla Jan Buczek. Z wypowiedzi unijnego urzędnika dla PAP wynika jednak, że Bruksela godzi się, by kierowcy świadczący w Niemczech usługi kabotażu byli objęci MiLoG.

— Skoro likwidujemy bariery w wymianie handlowej, dlaczego nie pozwalamy na tych samych zasadach działać transportowi. Uważamy, że Unia Europejska musi zdecydować, czy tworzy rzeczywistą wspólnotę ekonomiczną, czy tylko ją udaje — mówi Jan Buczek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / MiLoG nie trafi przed trybunał