Mimo oznak ożywienia ECB prawdopodobnie obniży stopy

opublikowano: 2002-11-28 19:38

FRANKFURT (Reuters) - Dane opublikowane w czwartek umocniły rynki finansowe w przekonaniu, że w przyszłym tygodniu Europejski Bank Centralny (ECB) obniży stopy procentowe, mimo oznak szybszego rozwoju gospodarczego w Europie i USA.

Rynki wyraźnie zdyskontowały już 50-punktową obniżkę kosztów kredytu podczas posiedzenia rady 5 grudnia. Ostatnio przedstawiciele banku wyraźnie sygnalizowali, że ECB jest gotowy na pierwszą od roku redukcję stóp.

Od listopada 2001 roku główna krótkoterminowa stopa procentowa w strefie euro wynosi 3,25 procent.

Zgodnie z oczekiwaniami, w październiku tempo wzrostu podaży pieniądza (M3) w strefie euro spadło do 7,0 procent z 7,3 procent we wrześniu. Średnia M3 z trzech ostatnich miesięcy wyniosła 7,1 procent i była nadal wyższa od referencyjnego poziomu 4,5 procent.

Jednak zdaniem analityków dane o podaży pieniądza w ostatnim miesiącu nie przeszkodzą ECB w redukcji stóp.

"(M3) nie przeszkodzi obniżce stóp w grudniu. Naszym zdaniem stopy spadną o ćwierć punktu procentowego" - powiedział Ross Walker, ekonomista RBS Financial Markets.

Również oznaki ożywienia płynące z USA i Francji nie powinny powstrzymać rady przed obniżką stóp.

"Moim zdaniem dane nie zmieniły oczekiwań dotyczących poziomu stóp procentowych" - powiedział Klaus Baader z Lehman Brothers.

W listopadzie indeks nastrojów francuskich przedsiębiorców wzrósł po czterech miesiącach spadków, a firmy zaczęły bardziej optymistycznie oceniać perspektywy gospodarki, wynika z opublikowanych w czwartek danych biura statystycznego INSEE.

Lepsze informacje zaczynają napływać również zza oceanu. W listopadzie nastroje amerykańskich konsumentów poprawiły się po ostatnich spadkach, w październiku wzrosły zamówienia na dobra trwałe, a liczba wniosków o zasiłek w USA spadła w minionym tygodniu do najniższego poziomu od 21 miesięcy.

Z drugiej jednak strony ceny konsumenckie we Włoszech rosły w listopadzie w najszybszym tempie od ponad roku z powodu droższych owoców i warzyw. Jednak analitycy nie sądzą by dane te przesądziły o decyzji ECB w przyszłym tygodniu.

Ostatnio wiceprezes ECB, Lukas Papademos powiedział, że perspektywy inflacyjne w strefie euro poprawiają się, co tworzy warunki do obniżki stóp.

WINNI POLITYCY

W opublikowanym w czwartek raporcie Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) napisała, że brak reform strukturalnych ogranicza potencjał wzrostowy europejskiej gospodarki i możliwość spadku inflacji.

Tego samego zdania jest ECB, który wielokrotnie podkreślał, że za zwiększenie długoterminowego potencjału wzrostu odpowiadają politycy, którzy muszą przeprowadzić konieczne reformy.

W październiku inflacja w strefie euro wyniosła 2,3 procent i była wyższa od górnego, dwuprocentowego pułapu tolerancji wyznaczonego przez bank centralny.

Problemy strukturalne widać jak na dłoni w Niemczech, największej gospodarce strefy euro. Planowane podwyżki podatków spotkały się z silną krytyką środowisk biznesowych. Nie poprawiają się również nastroje konsumentów.

Według badań instytutu GfK Market Research, w grudniu wskaźnik nastrojów niemieckich konsumentów spadnie prawdopodobnie do najniższego poziomu od sześciu lat z powodu zapowiadanych podwyżek podatków, obaw przed zwolnieniami oraz słabych perspektyw wzrostu gospodarczego.

Szefowie dwóch dużych niemieckich koncernów - motoryzacyjnego BMW oraz producenta mikroprocesorów Infineon Technologies - skrytykowali plany podatkowe rządu i zapowiedzieli, że firmy mogą zacząć przenosić miejsca pracy zagranicę.

Mimo pozytywnych sygnałów z USA, według Baadera z Lehman Brothers za wcześnie jeszcze mówić, że gospodarka amerykańska znów stanie się lokomotywą wzrostu na świecie, a gospodarkę europejską prawdopodobnie czeka okres słabszego rozwoju.

"Gospodarka amerykańska zapewne nie osiągnie potencjalnego tempa wzrostu w przyszłym roku. Również strefa euro będzie rozwijać się nie tak szybko” – powiedział Baader.

ECB OCZEKUJE SZYBSZEGO WZROSTU

ECB prognozuje, że gospodarka strefy euro wyjdzie z obecnego dołka i już w 2003 roku osiągnie potencjalne tempo wzrostu na poziomie 2,5 procent. Bank przyznaje jednak, że prognoza ta obciążona jest dużą dozą niepewności.

Prezes banku, Wim Duisenberg, otwarcie przyznał, że podczas listopadowego posiedzenia rada rozważała możliwość obniżki stóp.

Otwarcie na temat intencji ECB wypowiadali się również inni członkowie rady. Szef banku centralnego Austrii, Klaus Liebscher powiedział, że grudniowe posiedzenie potoczy się "w kierunku" ostatniego spotkania.

W tym kontekście niejednoznacznie zabrzmiała wypowiedź głównego ekonomisty ECB, Otmara Issinga. W udzielonym w środę wywiadzie powiedział on, że bank nadal niepokoi uparcie wysoka inflacja.

Przeważająca większość ekonomistów ankietowanych przez Reutera uważa, że w przyszły czwartek ECB obniży stopy procentowe, prawdopodobnie o 50 punktów bazowych. Na 57 analityków tylko trzech uważało, że do zmiany stóp nie dojdzie.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))