Czytasz dzięki

Minimum wysiłku, realne korzyści

Barbara Warpechowska
opublikowano: 27-05-2015, 00:00

Na rynku energetycznym trwa walka o klienta. Na zmianie taryfy można zaoszczędzić — według analizy Energomiksu — od 5 do 16 proc.

Najnowsze dane z prowadzonego przez Urzędu Regulacji Energetyki (URE) comiesięcznego monitoringu wskazują, że od początku liberalizacji rynku energii elektrycznej, czyli od połowy 2007 r., do końca marca 318 627 gospodarstw domowych oraz 136 990 podmiotów instytucjonalnych zmieniło sprzedawcę prądu. To dowodzi, że walka o klienta na rynku energetycznym trwa.

Fotolia

Bardziej jest widoczna w przypadku odbiorców biznesowych. Dlaczego? Taryfy energii dla gospodarstw domowych (grupa G) nadal zatwierdza prezes URE To wymaganie już dawno zniesiono dla pozostałych grup odbiorców. Dlatego mają atrakcyjniejsze i bardziej zróżnicowane oferty.

Zmiana sprzedawcy...

Zgodnie z prawem każdy może swobodnie wybrać sprzedawcę i bezpłatnie go zmienić. Zanim się jednak zdecyduje na zmianę, powinien porównywać oferty. Należy zwracać uwagę na kilka elementów, bo może się zdarzyć, że nowy sprzedawca, oferując atrakcyjną cenę energii czynnej, nakłada opłatę handlową, której się dotychczas nie płaciliło.

— Opłata handlowa nie powinna być wyższa niż 2-3 zł miesięcznie. W przeciwnym razie może skasować oszczędności wynikające z niższej ceny energii — podkreśla Michał Suska, ekspert ds. efektywności energetycznej BCC oraz prezes Energomiksu.

...i taryfy

Należy zwrócić uwagę również na koszty dystrybucyjne, które stanowią około 40 proc. faktury za prąd. Kluczowy jest odpowiedni dobór grupy taryfowej do profilu godzinowego poboru. Grupy taryfowe charakteryzują się występowaniem różnych stref czasowych (ze zmienną stawką za jednostkę energii).

Grupa G11, z której korzysta większość indywidualnych odbiorców energii, ma stałą cenę przez całą dobę. Niezależnie od wielkości zużycia prądu w konkretnych porach dnia za każdą zużytą kWh płaci się tak samo. Jeśli jednak ktoś pracuje dużo wieczorami, w weekendy lub akurat wtedy korzysta długo ze światła czy sprzętów domowych, ma ogrzewanie elektryczne lub pompę ciepła — warto rozważyć przejście na taryfę G12, w której są różne ceny w zależności od strefy.

Tańsza strefa nocna obowiązuje od poniedziałku do piątku w godzinach 22-6 oraz dwie wybrane kolejne godziny doby spośród 13-17 oraz całe weekendy i święta. Pozostały czas to droższa strefa dzienna.

Analiza

Analitycy Energomiksu założyli, że odbiorca zużywa 0,250 MWh miesięcznie (średnio właśnie tyle zużywa gospodarstwo domowe przez taki okres). Co istotne — 60 proc. z tej wielkości zużywa w czasie strefy dziennej, a resztę w strefie nocnej. Wymaga to dostosowania poboru, czyli na przykład włączenia pralki o takiej porze, by skumulować zużycie energii w tańszych godzinach.

— Zakładamy również, że klient po zmianie taryfy na dwustrefową będzie miał płaską stawkę w obu strefach na energię czynną równą dotychczasowej stawce (zł/ kWh). Na to należy zwrócić szczególną uwagę przy okazji zmiany parametrów umowy lub przy zmianie sprzedawcy. Natomiast przy zachowaniu umowy kompleksowej z dotychczasowym sprzedawcą często korzystna zmiana grupy taryfowej dotyczącej dystrybucji może przynieść stratę w zakupie energii, jeśli nie dopilnujemy, by uzyskać jednolitą stawkę zakupu prądu — zwraca uwagę Anna Kamińska z Energomiksu.

Jak pokazuje analiza, można zyskać od 5 do 16 proc. oszczędności. Taką symulację można wykonać samemu lub zwrócić się do którejś z firm doradczych. Anna Kamińska podkreśla, że aby zacząć oszczędzać, nie potrzeba żadnych nakładów finansowych, tylko niewielkiego wysiłku. Warto zatem zmienić postawę i z biernego odbiorcy stać się świadomym zarządcą. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane