Minister Cezary Grabarczyk zbiera baty

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 03-08-2011, 00:14

Lista wpadek to start e-myta i budowa trasy A2

Dzisiaj znów wjadą koparki na "chińskie" odcinki A2. Nieźle wypadł też pierwszy miesiąc e-myta. Więc co jest nie tak?

Zobacz więcej

Minister Cezary Grabarczyk

Premier Donald Tusk zapowiadał 741 mln zł odszkodowania od chińskiego COVEC za wyjście z budowy autostrady Łódź-Warszawa. Pokazał twarz twardego faceta, który nie pozwoli, by wykonawcy grali na nosie rządowym urzędnikom. Tymczasem okazało się, że resort infrastruktury i drogowa dyrekcja mają problem nie tylko z odzyskaniem gigantycznego odszkodowania, ale nawet ze 100 mln zł gwarancji z chińskich banków. Jeśli do końca tygodnia Chińczycy nie zgodzą się przysłać pieniędzy, rząd będzie musiał znaleźć winnego. Albo kozła ofiarnego...

Żółta kartka

— Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk może stracić stanowisko — krążą rynkowe pogłoski.

Ani resort, ani kancelaria premiera nie chcą ich komentować. Jeszcze dwa lata temu pogłoski o planach odwołania szefa resortu infrastruktury docierały do wielu redakcji co najmniej dwa razy w miesiącu, ale — mimo wpadek — Cezary Grabarczyk miał zbyt silną pozycję. Teraz też trudno zarzucić mu polityczną słabość, ale...

— Niedawne powierzenie przez premiera Tuska rozwiązania problemów A2 Janowi Krzysztofowi Bieleckiemu, szefowi Rady Gospodarczej, to żółta kartka dla ministra — mówi jeden z rozmówców "PB".

Zresztą po włączeniu się Jana Krzysztofa Bieleckiego problemy A2 rzeczywiście zostały rozwiązane. Przynajmniej do wyborów.

Więcej o wpadkach ministra w środowym "Pulsie Biznesu". Kup online.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu