Minister do piątku

Agnieszka Berger
opublikowano: 2004-04-29 00:00

Wiele wskazuje na to, że Sejm uchwali wotum nieufności wobec ministra skarbu. Chyba że ten uprzedzi posłów i sam poda się do dymisji.

Wszystko wskazuje na to, że po piątkowym głosowaniu Sejmu nad wotum nieufności Zbigniew Kaniewski utraci tekę ministra skarbu. Wprawdzie wczoraj rano szef MSP robił dobrą minę do złej gry, zapewniając dziennikarzy, że na razie nie rozważa podania się do dymisji, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że poważnie się nad tym zastanawiał.

Główne działa, jakie w sejmowej debacie wytoczył przeciwko ministrowi Ludwik Dorn, szef klubu PiS, to zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego kraju i powiązanie pieniędzy z polityką. Chodziło nie tylko o zmiany w statucie PKN Orlen i zgodę na powołanie Jana Wagi, prezesa Kulczyk Holding, na szefa rady nadzorczej spółki, ale też o prywatyzację infrastruktury PGNiG. Inne zarzuty z długiej listy PiS to osłabienie pozycji Polski w arbitrażu w sprawie PZU (zapowiedź powołania narodowej grupy finansowej była „okłamywaniem i łudzeniem Sejmu”) i zamiar osłabienia pozycji skarbu państwa w KGHM (projektowane podwyższenie kapitału).

W obronie Zbigniewa Kaniewskiego wystąpił Ryszard Zbrzyzny z SLD. Jego zdaniem, po zmianach w radzie nadzorczej PKN Orlen „pozycja skarbu państwa została wzmocniona”, a wniosek PiS o wotum nieufności „nie ma podstaw formalnych ani merytorycznych”.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót