Minister grozi posłom i firmom

Paulina Sztajnert
01-04-2004, 00:00

Ustawy o IKE i PPE przeszły drugie czytanie w Sejmie. O ile pierwsza nie wzbudziła emocji, to druga podzieliła posłów.

Wczoraj w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektów ustaw o indywidualnych kontach emerytalnych (IKE) oraz o pracowniczych programach emerytalnych (PPE). Obie mają zapewnić możliwość dodatkowego oszczędzania na przyszłą emeryturę.

Sojusz trzech

Najwięcej kontrowersji wśród posłów wzbudził projekt o PPE, w szczególności art. 56. Zakłada on, że do końca roku do nadzoru złożone muszą zostać wnioski o przekształcenie dotychczasowych grupowych form gromadzenia pieniędzy w PPE. Niedopełnienie tej formalności będzie oznaczało dla pracodawców utratę ulg ZUS-owskich. O wydłużenie terminu do końca 2008 r. wnieśli posłowie m.in. PiS i PSL. Według nich, sześć miesięcy to zbyt krótki okres, aby renegocjować warunki ponad 5 tys. „grupówek”. Innego zdania jest Krzysztof Pater, wiceminister gospodarki.

— Podobny przypadek miał miejsce w 1999 r., kiedy wylobbowano w ogóle wykreślenie z ówczesnej ustawy identycznego zapisu. Mam nadzieję, że to się nie powtórzy. Jeśli stanie się inaczej, podejmiemy działania legislacyjne, które będą mniej opłacalne dla pracodawców — twierdzi Krzysztof Pater.

Ulga na zachętę

Dużo mniej emocji towarzyszyło czytaniu ustawy o IKE. W tym przypadku przepisy przewidują możliwość gromadzenia pieniędzy w jednej z czterech instytucji: domach maklerskich, funduszach inwestycyjnych, towarzystwach ubezpieczeń na życie i bankach. Artur Zawisza (poseł PiS) zaproponował jeszcze, by do tego kwartetu dołączyć OFE. Rocznie można będzie przeznaczyć na ten cel 150 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Zachętą dla oszczędzających ma być ulga podatkowa.

— Dochody z wpłat na IKE po rozpoczęciu korzystania z tej dodatkowej emerytury w ustawowym terminie — po osiągnięciu wieku emerytalnego — będą wolne od podatku od dochodów kapitałowych — zapewnia Krzysztof Pater, wiceminister gospodarki.

Szacuje, że w tym roku IKE powinno otworzyć co najmniej 1,5 mln osób. Na dziś zaplanowano głosowanie nad ustawami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Sztajnert

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Minister grozi posłom i firmom