Ministrowie jeżdżą superbami

Łukasz Ostruszka
opublikowano: 07-10-2011, 06:10

Polscy ministrowie przypominają czeskich. Jedni i drudzy uwielbiają skodę.

Wybory parlamentarne tuż, tuż. Przypominamy więc nasz dawny tekst o tym, czym jeżdżą polscy ministrowie. Niezależnie od tego, kto wygra te wybory, większa część flot samochodowych polskich ministerstw pozostanie zapewne niezmieniona. Tekst ukazał się w listopadzie 2010 r., więc wszystkie liczby i dane pochodzą z tego okresu i mogły ulec zmianie.

Wyświetl galerię [1/5]

Ministerstwo Finansów posiada we flocie 11 podobnych samochodów

Wbrew obiegowej opinii, przeciętny polski minister nie grzeszy luksusem. Ostatnim krzykiem ministerialnej mody jest skoda superb. Aż osiem resortów wybrało ten stonowany samochód klasy wyższej na ministerialną limuzynę reprezentacyjną (PATRZ NA ZESTAWIENIE PONIŻEJ). Trzy postawiły na mercedesy, a dwa na skandynawski umiar spod znaku Volvo. Kolejne trzy ministerstwa — Skarbu Państwa, Spraw Zagranicznych i Spraw Wewnętrznych — wożą szefów BMW 7 z garażu Biura Ochrony Rządu (BOR). Bawarską limuzynę ma też minister sportu, ale to auto już ponadośmioletnie.

Skąd wzięło się powodzenie skody w sferach rządowych? Jakaś specjalna oferta?

— Jako importer marki Skoda w Polsce nie prowadzimy żadnych akcji wspierających tę grupę odbiorców, całą sprzedaż prowadzi bezpośrednio nasza sieć dilerska — przekonuje Tomasz Koter, kierownik zespołu sprzedaży flotowej w Skoda Auto Polska.

Pozycja skody w Polsce jest porównywalna tylko z Czechami, gdzie z superbów korzysta rząd i przedstawiciele parlamentu. W Polsce auta te nie są zastrzeżone tylko dla najwyższej szarży. Po pięć mają ministerstwa: Pracy, Szkolnictwa Wyższego i Sportu, a po cztery — Sprawiedliwości i Zdrowia. Najmocniej jednak polubiło je Ministerstwo Finansów, które eksploatuje 11 superbów, zarówno pierwszej, jak i drugiej generacji.

Na rozrzutność urzędników nie ma co jednak narzekać, bo to oszczędny wariant reprezentacyjnego auta. Zwykły Kowalski może najtańszą taką skodę nabyć już za 79 tys. zł (dane firmy Samar badającej rynek motoryzacyjny), za BMW serii 7 zapłaci znacznie więcej, bo 339 tys. zł.

Garażowy rekordzista

Najobszerniejsze garaże musi mieć resort obrony, który dysponuje największą wśród ministerstw liczbą 102 pojazdów, z czego 84 to auta osobowe, siedem — mikrobusy, trzy — auta dostawcze i osiem —autobusów, z których trzy są z 2008 r. Sporo aut ma też Ministerstwo Finansów, które dysponuje 29 samochodami. Oprócz superbów pracownicy ministra Jacka Rostowskiego mają do dyspozycji dwa 13-letnie fordy mondeo, a nawet małe 10-letnie renault clio.

— Auta powinny być częściej wymieniane. Bez względu na to, kto rządzi, musi mieć tabor w miarę nowoczesny i sprawny — komentuje Wojciech Drzewiecki, ekspert z firmy Samar, i wskazuje, że oszczędności należy szukać w zarządzaniu flotami.

Kto jest najoszczędniejszy? Tutaj zaskoczenie, bo najmniejszą flotą pochwaliło się Ministerstwo Spraw Zagranicznych, czyli resort typowo reprezentacyjny. Korzysta z zaledwie dziewięciu pojazdów, w tym BMW 7 obsługiwanego przez BOR. Oprócz maszyny ministra Radosława Sikorskiego są to cztery auta: volkswagen passat, dwa mercedesy klasy E, jedna skoda superb i jedno volvo S60. Ministerstwo Gospodarki lubi mercedesy — ma 10 aut tej marki z lat 2001-08 (plus ciężarówkę mercedes), a oprócz nich cztery volvo, trzy volkswageny, oraz dwa mikrobusy mercedes.

Polskie ministerstwa nie mają na razie wypracowanej wspólnej polityki zakupowej. Nie ma też wydzielonego wspólnego centrum warsztatowego.

— Scentralizowanie zamówień daje szanse na obniżenie kosztów, poza tym prowadzić będzie do ujednolicenia parku, co także ma znaczenie — zachęca Wojciech Drzewiecki.

— Niektóre ministerstwa mają we flotach bardzo dużo aut, a w kosztach trzeba jeszcze ująć utrzymanie etatowych kierowców. Być może o wiele lepszym i oszczędniejszym rozwiązaniem byłoby korzystanie z taksówek — podpowiada Roman Kantorski, prezes Polskiej Izby Motoryzacji.

Teraz leasing

Prawdziwa rewolucja nastąpiła w Ministerstwie Skarbu Państwa, które po przeglądzie garażu zdecydowano się odstawić 13-letnie auta (w tym daewoo espero) i nie kupować całej nowej floty, ale skorzystać z leasingu. W taki sposób w garażu resortu znalazło się 12 aut skoda octavia (dla delegatur) i sześć audi A6 (dla centrali).

— Tylko w pierwszych czterech latach oszczędności z wynajmu mogą sięgnąć kolejno 70 proc., 48 proc., 28 proc. i 12,5 proc. w porównaniu z wydatkami, jakie resort musiałby ponieść, kupując nową flotę — informuje biuro prasowe resortu.

Podobną strategię wybrało Ministerstwo Środowiska, które w piątek ogłosiło przetarg na długoterminowy wynajem aut. Na razie limuzyną reprezentacyjną jest tam hybrydowa toyota prius, oczywiście ze względu na oszczędny i przyjazny środowisku silnik. Resort dysponuje także m.in. 11-letnim mercedesem klasy E i sześcioletnią skodą superb.

Podobnie jak ministrów, BOR wozi premiera Donalda Tuska i prezydenta Bronisława Komorowskiego limuzynami BMW serii 7. Prawdziwą misję specjalną biuro rozpocznie 1 lipca 2011 r., kiedy nasz kraj obejmie prezydencję UE. Na pół roku Polska stanie się centrum dowodzenia Europy, więc limuzyny co chwila będą kursowały na lotnisko Okęcie po delegacje zagraniczne.

— W przypadku organizacji zagranicznych wizyt, gdy obsługujemy gości polską flotą, powinniśmy zapewniać samochody z górnej półki, które dają szansę na pewny i bezpieczny przejazd — podkreśla Krzysztof Hołowczyc, były rajdowy mistrz Europy, uczestnik słynnego Rajdu Dakar i były poseł do Parlamentu Europejskiego.

 

Ministerstwo / całkowita liczba pojazdów używanych przez resort / samochód reprezentacyjny / najstarszy samochód osobowy (pięciomiejscowy) / najnowszy samochód osobowy (pięciomiejscowy)

Ministerstwo Obrony Narodowej

102

skoda superb

opel vectra (1997)

skoda superb (2007)

 

Ministerstwo Skarbu Państwa

36 (w tym 12 wycofanych i przeznaczonych do sprzedaży)

BMW serii 7 (BOR)

skoda octavia (2007)

audi A6 (2010)

 

Ministerstwo Finansów

29

skoda superb

ford mondeo (1998)

skoda superb (2008)

 

Ministerstwo Sprawiedliwości

25

volvo S80

lancia kappa (1997)

volvo S80 (2010)

 

Ministerstwo Infrastruktury

22

skoda superb

opel vectra (1997)

skoda octavia (2010)

 

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

20

skoda superb

lancia lybra (2003)

volkswagen passat (2008)

 

Ministerstwo Gospodarki

20

mercedes klasy E

volkswagen passat (2000)

volkswagen passat (2009)

 

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

14

mercedes klasy S

mercedes klasy E (1998)

skoda superb (2007)

 

Ministerstwo Zdrowia

13

volvo S80

opel vectra (1999)

skoda superb (2008)

 

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej

13

skoda superb

mercedes klasy E (1995)

skoda superb (2008)

 

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

12

mercedes klasy E

renault laguna (1998)

skoda superb (2007)

 

Ministerstwa Rozwoju Regionalnego

12

skoda superb

opel vectra (1998)

skoda superb (2009)

 

Ministerstwo Środowiska

11

toyota prius

ford  escort  (1998)

toyota prius (2009)

 

Ministerstwo Edukacji Narodowej

11

skoda superb

volkswagen passat (2004)

skoda superb (2010)

 

Ministerstwo Sportu i Turystyki

10

BMW serii 7

volkswagen passat (2000)

skoda superb  (2010)

 

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

10

skoda superb + samochód BOR

volkswagen passat (1997)

skoda superb (2007)

 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych

9

BMW serii 7 (BOR)

skoda superb (2004)

volkswagen passat (2006)

 

 

Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu

KUP ONLINE>>

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Ministrowie jeżdżą superbami