Miraculum skupi się na porządkach w finansach

Alina Treptow
opublikowano: 2012-12-10 00:00

Spółka wstrzymuje się z przejęciami. Nowy zarząd w pierwszej kolejności zajmie się poprawą rentowności.

Po odejściu Moniki Nowakowskiej i Urszuli Pierzchały z zarządu Miraculum (dawniej Kolastyna) spółka skupi się na poprawie wyników. Jak zapowiada Dominik Śliwowski, nowy prezes (wcześniej zasiadał w radzie nadzorczej Miraculum), w 2013 r. producent słynnej wody kolońskiej Brutal wyjdzie nad kreskę.

— Chcemy skupić się na wynikach i doprowadzić do sytuacji, kiedy każdy produkt będzie na siebie zarabiał. Plany akwizycyjne zostały wstrzymane — tłumaczy Dominik Śliwowski.

Na celowniku spółka miała dużego producenta kosmetyków z rocznymi przychodami około 100 mln zł oraz firmę specjalizującą się w kosmetykach profesjonalnych do włosów. Miraculum skupi się na wynikach, które miały być jednym z powodów odwołania duetu menedżerskiego. Powód? Pod koniec października krakowska spółka obniżyła prognozy: zysk ze sprzedaży na koniec 2012 r. ma wynieść 3,6, a nie 4,1 mln zł — jak wcześniej zapowiadano.

Przychody miały wzrosnąć o 156 proc., do 60,5 mln zł. Będą niższe, ale o nie więcej niż 10 proc. Miraculum tnie koszty, gdzie tylko może, m.in. w sprzedaży, logistyce i magazynowaniu. Docelowo mają się one zmniejszyć o kilkanaście procent. Negocjuje też warunki handlowe i od 2013 r. nie będzie korzystała z pośredników, stąd wypowiedzenie umowy z Hygieniką.

— Nie chcemy dzielić się marżą. Co do Hygieniki, jako pierwsi zaproponowaliśmy zakończenie współpracy w grudniu, na co ona odpowiedziała wypowiedzeniem umowy na koniec lutego — tłumaczy Dominik Śliwowski. Umowa z Hygieniką, podpisana pod rządami poprzedniego zarządu, miała umożliwić spółce, będącej wtedy w upadłości układowej, wejście na sklepowe półki. Dzisiaj jest ona niepotrzebna, ponieważ według Dominika Śliwowskiego, Miraculum jest w znacznie lepszej kondycji niż półtora roku temu.

— Chcemy sprzedawać bez pośredników, m.in. do Schleckera, z którym prowadzimy negocjacje — mówi Dominik Śliwowski.