Turek. Wczoraj sąd wydał zgodę na zawarcie przez Zakłady Przemysłu Jedwabniczego Miranda, producenta dzianin i przędzy z Turka, firmy zależnej od giełdowego Próchnika, układu z wierzycielami. Objęta jest nim kwota 21 proc. długu. Redukcji podlega prawie 8,5 mln zł.
— Firmy, którym winni jesteśmy pieniądze, wyraziły zgodę na redukcję całego długu o 40 proc., roczną karencję w spłacaniu należności oraz spłatę wierzytelności w 3 lata — wyjaśnia Krystyna Urbaniak, prezes zarządu ZPJ Miranda.
Spółka, której zadłużenie w całości wynosiło ponad 40 mln zł. oczekuje teraz na wynik rozmów z bankami: Kredyt Bankiem, PKO BP i Bankiem Handlowym, wobec których zadłużona jest na kwotę 24 mln zł.
— Mam nadzieję, że w piątek poznam decyzję banków w tej sprawie — mówi Krystyna Urbaniak.
Wiemy, że dwa banki, PKO BP i Bank Handlowy, którym Miranda winna jest około 17,5 mln zł wyraziły zgodę na restrukturyzację długów spółki pod warunkiem znalezienia inwestora strategicznego oraz porozumienia się z Kredyt Bankiem. Przejęciem Mirandy zainteresowana jest spółka Fasty Holding z Białegostoku.