PTC, operator sieci T-Mobile, ostro wchodzi w sprzedaż usług dla firm. Oferuje usługę konkurencyjną do Orange Open, z którym telekom Macieja Wituckiego był do tej pory jedyny na rynku. To telefonia stacjonarna, komórkową, internet stacjonarny i mobilny. W przeciwieństwie do Orange, T-Mobile nie będzie oferował telewizji. Nie oferuje też tej usługi mniej lukratywnym klientom indywidualnym.
- Mamy 1 tys. handlowców zajmujących się sprzedażą usług dla firm. Właśnie podpisaliśmy pierwsze umowy – mówi Miroslav Rakowski.
Deutsche Telekom, właściciel T-Mobile, mocno stawia na usługi szybkiego stacjonarnego internetu. Spółka Miroslava Rakowskiego była jednym z nielicznych oddziałów koncernu, który nie miał do tej pory odnogi stacjonarnej z prawdziwego zdarzenia. Teraz chce wykorzystać posiadane przez siebie sieci światłowodowe, przekonując, że jest ich wystarczająco dużo by obsłużyć klientów korporacyjnych (brakujące połączenia bezpośrednio do klienta uzupełni radioliniami).
- W kwietniu uruchomimy usługę „w chmurze”. Klient biznesowy otrzyma kompleksową ofertę z zakresu ICT, w ramach której skupiamy się na technologiach komunikacyjnych. W tym roku ta usługa da nam kilkadziesiąt mln zł przychodów – mówi Miroslav Rakowski.
T-Mobile pokaże usługę finansową w drugiej połowie roku. Ma być to dalszy krok po uruchomionych w ubiegłym roku płatnościach zbliżeniowych NFC.
- Chcemy powiązać płatności za aplikacje z billingiem operatora. Pojedyncze kwoty to rząd kilku zł, ale to w rzeczywistości ogromny rynek. Ludzie nie kupują aplikacji, bo nie ma prostej metody płatności za nie – mówi Miroslav Rakowski.
Na pierwszy ogień pójdą smartfony z systemem operacyjnym Mozilla, które powinny się pojawić w połowie roku. T-Mobile rozmawia w sprawie płatności z Google Play.
T-Mobile chce też podpisać umowę z partnerem w sprawie smart gridu, który umożliwi ofertę usług inteligentnego domu. Pokaże też partnera w zakresie monitoringu obiektów w ruchu (korzystają z tych usług np. firmy spedytorskie). Ciekawe mogą być też usługi zdalnej ochrony zdrowia – telemedycyna i telemonitoring.
- Nie planujemy akwizycji, dużych wydatków, zaangażowania tysiąca osób. Nie oszczędzamy jedynie na budowie wysokiej jakościowo sieci, kliencie i marce – mówi Miroslav Rakowski.
O ile kompleksowa usługa dla firm jest rękawicą rzuconą Orange, o tyle w zakresie budowy sieci i współdzielenia częstotliwości T-Mobile może mocno zbliżyć się do konkurenta. Rysuje się silna opozycja do Zygmunta Solorza-Żaka w postaci możliwego sojuszu operatorów sieci T-Mobile, Orange i Play.
- Rozważamy różne warianty w zakresie budowy sieci LTE. Scenariusze są różne – od współpracy w zakresie roamingu krajowego [komercyjna umowa na korzystanie z pojemności innego operatora – przyp. red.] do współdzielenia częstotliwości – mówi Miroslav Rakowski.
Miroslav Rakowski balansuje na linie
T-Mobile rzuca rękawicę usłudze Orange Open w sektorze przedsiębiorstw. Równolegle, może zbliżyć się do konkurenta poprzez współkorzystanie z częstotliwości.