Mlekovita przejmuje na Podkarpaciu

MICH
opublikowano: 11-04-2012, 00:00

Potentat z Podlasia ma apetyt na Resmlecz. Obiecuje, że dopiero w jego grupie rozwinie skrzydła.

2011 r. był dla podlaskiej Mlekovity pracowity. Gigant otworzył fabrykę produktów fermentowanych, uruchomił elektrociepłownię gazową i przyłączył dwie spółdzielnie: w Kościanie i Suszu. Kolejna akwizycja jest już w drodze. Do urzędu antymonopolowego trafił wniosek o połączenie z Rzeszowską Spółdzielnią Mleczarską Resmlecz z Trzebowniska, jednym z największych zakładów w południowej Polsce.

— Chcielibyśmy przyłączyć spółdzielnię w lipcu tego roku. Na razie czekamy na zgodę urzędu antymonopolowego. Zgodzić musi się też walne zgromadzenie Resmleczu, które odbędzie się w maju. Jego właścicielami jest około 2 tys. dostawców — mówi Dariusz Sapiński, prezes Mlekovity.

Dla podlaskiej spółdzielni, której ubiegłoroczne obroty wyniosły w 2,9 mld zł, to szansa na mocniejsze zaistnienie na Podkarpaciu, dla dużo mniejszego Resmleczu — wyjścia z produktami na teren całej Polski.

— Sam podkarpacki rynek mleczarski jest jeszcze nienasycony. Możemy tu sporo zrobić — dodaje Dariusz Sapiński.

Według prezesa Mlekovity, jest to też szansa dla mieszkańców regionu.

— Chcemy ich zachęcić do zwiększenia hodowli bydła i produkcji mleka. Naszym celem jest pełne wykorzystanie potencjału produkcyjnego podkarpackiej mleczarni — tłumaczy prezes Mlekovity.

Zdaniem Dariusza Sapińskiego, Resmlecz może przerabiać dziennie około 300 tys. litrów mleka. Wykorzystuje go zaledwie w około 30 proc. Zakup Resmleczu jest jedyną planowaną w tym roku akwizycją Mlekovity. Prezes Sapiński nie chce ujawnić warunków przejęcia. W ostatnich latach przychody Resmleczu wynosiły 76-79 mln zł. W 2008 r. spółdzielnia wykazała 4,9 mln zł straty, w 2009 r. była na plusie (558 tys. zł), a w 2010 r. znowu odnotowała stratę wysokości 1,3 mln zł. W KRS nie ma jeszcze wyników za 2011 r., a prezes Sapiński nie chciał ich ujawnić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MICH

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu