Mniej dla inspektorów

Łukasz Świerżewski
18-11-2004, 00:00

Płace w urzędach skarbowych będą mniej zależne od sum ściągniętych w wyniku kontroli. Firmy odetchną.

Dobra informacja dla wszystkich podatników. Od początku przyszłego roku płace pracowników urzędów skarbowych będą w znacznie mniejszym stopniu zależały od ilości pieniędzy ściągniętych w wyniku kontroli prowadzonych przez aparat skarbowy.

— Na spotkaniu z naczelnikami izb skarbowych ustaliliśmy, że 70 proc. dotychczasowego tzw. środka specjalnego zostanie włączone do płac. Resztę przeznaczymy na fundusz premiowy — poinformował podczas posiedzenia sejmowej Komisji Kontroli Państwowej Stanisław Stec, wiceminister finansów.

Mniej na premie

Środek specjalny to fundusz który tworzony był dotychczas z dodatkowych środków, jakie do budżetu ściągali z kontrolowanych podatników urzędnicy skarbowi. Czym środek większy, tym płace w skarbówce były wyższe. W efekcie inspektorzy szukali dodatkowych wpływów za wszelką cenę. Sądy często później uznawały, że nie mieli racji, a fiskus musiał pieniądze zwracać. Ale urzędnicy premii nie musieli oddawać.

Ten system motywacyjny krytykowali i przedsiębiorcy, i Najwyższa Izba Kontroli. W rezultacie od nowego roku środek specjalny zostanie zlikwidowany, a jego funkcję przejmie znacznie okrojony fundusz premiowy.

— Premie będą otrzymywa- li tylko ci pracownicy, którzy przyczyniają się do faktyczne- go i niekwe-stionowanego przez podatnika zwiększenia ściągalności podatków — zapewnia Stanisław Stec.

Dobry kierunek

Plany resortu finansów zostały dobrze odebrane.

— Z satysfakcją przyjmuję zapewnienia ministra. Ich wdrożenie w życie sprawdzimy podczas kontroli realizacji budżetu — mówi Zbigniew Wesołowski, wiceprezes NIK.

Posłowie z komisji kontroli państwowej także uważają, że kierunek zmian jest słuszny. Propozycje podobają się także przedsiębiorcom.

— Te propozycje są zasadne. Dopiero zakończenie całej procedury, także odwoławczej, pokazuje, czy urzędnik miał rację i czy należy mu się premia — mówił niedawno „PB” Jeremi Mordasewicz, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.

Jego zdaniem, nie oznacza to jednak likwidacji zasadniczego błędu systemu, polegającego na tym, że policjanta nagradza się za liczbę wystawionych mandatów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Świerżewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Mniej dla inspektorów