Mniejsze firmy chcą kapitału

Marta Biernacka
opublikowano: 2005-01-31 00:00

Wielkopolskie i lubuskie firmy ciągle stają przed wyborem źródła pieniędzy na rozwój.

Uroczyste wręczenie statuetek Gazela Biznesu 2004 małym i średnim firmom, jak zwykle poprzedziła część merytoryczna. Rozpoczęła się ona seminarium na temat unijnych pieniędzy. Słuchacze zapoznali się m.in. z tym, jak działa Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości oraz w jaki sposób mogą skutecznie ubiegać się o finansowanie z UE. Mówili o tym eksperci: Arleta Jaśkiewicz z Agencji Rozwoju Regionalnego w Koninie, Wojciech Szczęsny Kaczmarek, specjalista ds. UE w PKO Banku Polskim oraz Jacek Kowalak, dyrektor sprzedaży w Exact Software Poland.

Pomocne w biznesie

Drugie seminarium — „Usługi wspierające rozwój małych i średnich firm” poprowadzili partnerzy merytoryczni rankingu „PB” — Artur Wiśniewski, wiceprezes Coface Intercredit Poland, Michał Urbanowicz, z działu emitentów Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, oraz Michał Talarski z firmy Marsh. Przedsiębiorcy dowiedzieli się, jaką rolę spełnia wywiadownia gospodarcza i jaką pomocą może służyć w procesie weryfikacji rzetelności potencjalnego partnera biznesowego, jak skutecznie zarządzać ryzykiem i jak wybrać się na parkiet giełdowy.

Panel pod tytułem „Droga po kapitał” cieszył się wyjątkowym zainteresowaniem. Kredyt obrotowy i inwestycyjny, leasing — to sposoby na finansowanie bieżącej działalności. O tym przedsiębiorców zapewniali Przemysław Marchwicki, dyrektor sprzedaży zespołu klienta korporacyjnego oddziału PKO BP w Poznaniu oraz Dominik Zamęski z Bankowego Funduszu Leasingowego.

Krzysztof Płoszek, dyrektor finansowy w Konimpex, przyznał, że firma korzysta z usług BFL. Bierze w leasing środki transportu i maszyny. Dodał, że portfel finansowy przedsiębiorstwa powinien być zdywersyfikowany. Dobrze jest współpracować z kilkoma bankami i szukać kapitału jeszcze w innych instytucjach.

Przedsiębiorcy zwrócili także uwagę na koszt faktoringu.

— Przedsiębiorcy nie doceniają tego, że oprócz pieniędzy faktor zapewnia klientowi również dodatkowe usługi, jak monitoring zaległych należności i zarządzanie nimi — ripostował Marcin Zaliwski, dyrektor sprzedaży w Bibby Factors Polska.

Uczestnicy seminarium doszli do wniosku, że wyjątkowo opłacalnymi, choć budzącymi ciągle niepewność źródłami kapitału są giełda i fundusze inwestycyjne.

Jan Rosochowicz, prezes firmy jubilerskiej W.Kruk, opowiedział o doświadczeniach we współpracy z Enterprise Investors.

— Gdy EI został naszym partnerem, obrót firmy wynosił 12 mln zł, teraz to 120 mln zł. Fundusz pomógł nam ustalić strategię rozwoju — mówił Jan Rosochowicz.

Dyskusję podsumował Kazimierz Krupa, dziennikarz „PB”.

— Wszystkie te źródła wzajemnie się uzupełniają. Fundusze inwestycyjne są dla przykładu wylęgarnią giełdowych spółek — powiedział Kazimierz Krupa.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface