Zarząd KHW szuka możliwości poprawy kondycji spółki. Zyski w tym roku spadną prawie o 50 proc.
W środę rada nadzorcza Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW), który skupia 7 kopalni, zapozna się z planami zarządu na 2005 r. Stanisław Gajos, prezes KHW, uprzedza, że nie będzie to łatwy rok. Zaczynają spadać ceny węgla w eksporcie, z którego pochodzi 18 proc. przychodów spółki. Rosną natomiast ceny materiałów, m.in. stali.
Zarząd KHW zakłada, że w tym roku zysk sięgnie 72 mln zł (142 mln zł w 2004 r.).
— Spadają ceny węgla. Ponadto zanotujemy niższe wydobycie o 1,3 mln ton, bo zamknęliśmy kopalnię Kleofas-Katowice. To wszystko przełoży się na wyniki spółki — wyjaśnia Stanisław Gajos, prezes KHW.
Dlatego też zarząd KHW już przygotował plan, który pozwoli zminimalizować negatywne skutki spadku cen i wydobycia.
— Zamierzamy zmienić strukturę wydobycia w kopalniach Staszic i Wesoła. Uruchomimy pokłady, gdzie jest węgiel o wysokich parametrach jakościowych, za który uzyskamy wyższe ceny — podkreśla prezes.
Jednak takie posunięcie będzie wymagało zainwestowania 350 mln zł.
— Inwestowanie w produkcję węgla o dobrych parametrach to dobry pomysł. Taki zawsze jest poszukiwany przez kontrahentów — mówi Janusz Olszewski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.
KHW od kilku lat notuje dobre wyniki finansowe. Resort skarbu zamierza sprywatyzować holding. W tym miesiącu powinno ukazać się zaproszenie do rokowań. Inwestor ma być wyłoniony do końca września. Holding ma też dostać 10 proc. akcji Węglokoksu — eksportera, który posiada 4 proc. walorów Polkomtela.