Mobilne płatności dzielą operatorów komórkowych

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 2008-08-27 00:00

Era, Plus i Orange opóźniają testy. To lukratywny rynek, ale też spore trudności technologiczne i waśnie.

Era, Plus i Orange opóźniają testy. To lukratywny rynek, ale też spore trudności technologiczne i waśnie.

Mobilne płatności to potencjalnie bardzo lukratywny rynek dla operatorów komórkowych. Teoretycznie prace idą pełną parą. Konsorcjum tworzą czterej najwięksi gracze: Orange, Plus, Era i Play.

— Jesteśmy na etapie finalizacji ustaleń w zakresie wspólnych testów dla płatności zdalnych oraz technologii zbliżeniowej NFC. Jednocześnie kończymy prace nad określeniem modelu biznesowego — mówi Elżbieta Sadowska z Polkomtela, operatora sieci Plus.

Na poślizgu

Z informacji „PB” wynika, że wspólne testy miały się rozpocząć w sierpniu-wrześniu. Teraz mówi się, że mają wystartować do końca roku.

— Konsorcjum wysłało zaproszenie do kilku firm, które mogłyby rozpocząć z nami i innymi operatorami współpracę przy wdrażaniu płatności mobilnych. Pierwszym etapem będzie test — ucina Marcin Gruszka, rzecznik P4, operatora sieci Play.

Operatorzy będą prowadzili testy wspólnie z operatorem kart płatniczych Mastercard. Tyle że technologia NFC nie jest jeszcze dopracowana. PTC, operator sieci Era, szacuje, że nie uda się jej wdrożyć wcześniej niż pod koniec przyszłego roku.

— Nie ukrywamy, że temat jest dosyć skomplikowany ze względu na brak powszechnych standardów technologicznych oraz brak sukcesów we wdrożeniu takich rozwiązań w Europie. Rozważamy różne propozycje. Żadne decyzje nie zostały podjęte — mówi Krzysztof Dzięcioł z PTC.

Razem, ale osobno

Własne standardy rozwija mPay, w którego władzach zasiadają Bogusław i Henryk Kułakowscy. Z mPayem współpracuje Plus i Play. Z nieoficjalnych informacji wynika, że mPay został zaproszony do projektu Mastercarda. To zapowiada, że będzie możliwe stworzenie jednego systemu. Ale tak naprawdę mowa jest o dwóch zupełnie odmiennych rozwiązaniach technologicznych. Mastercard pracuje nad kartą, która przy zbliżeniu do terminalu dokona płatności, mPay — nad płatnością online.

— Porozumienie czterech operatorów szło w dobrym kierunku, ale drzazgę w idealny układ wbił Orange, który powiedział, że będzie pracował na standardach przyjętych w grupie. Stąd pojawił się system NFC — mówi przedstawiciel jednego z operatorów.

mPay ma przewagę, bo ma gotowe rozwiązanie. Operatorzy narzekają, że jest ono zbyt skomplikowane.

— Orange jest na etapie wyboru banku i centrum autoryzacji dla produktów płatniczych, nad jakimi pracujemy. Rozważamy współpracę z mPay po sfinalizowaniu rozwiązania płatniczego opartego o kartę kredytową rozszerzoną o NFC. Nastąpi to nie wcześniej niż w drugim kwartale 2009 r. — mówi Krzysztof Sieczkowski z Grupy TP.

Płatności telefonem komórkowym to teoretycznie duże pieniądze. Według szacunków firmy badawczej Juniper Research światowy rynek powinien osiągnąć wartość 22 mld USD do 2011 r.