Mobilne wpłatomaty zdały egzamin

Wojciech Boczoń Bankier.pl
opublikowano: 2016-02-28 22:00

Sprawdził się mobilny wpłatomat Idea Banku. Znaleźli się też naśladowcy za granicą — bank pomaga przy wdrożeniu rozwiązania w jednym z amerykańskich banków

Inwestycja w maszynę zamontowaną na samochodzie, która na dodatek za darmo dojeżdża do klienta, wydawała się co najmniej wątpliwa. Obsługa mobilnego wpłatomatu kosztuje kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie, samochód musi więc zebrać tyle gotówki, aby przychód z wkładu na rachunkach przynajmniej pokrył koszty.

INNOWATOR:
INNOWATOR:
Dominik Fajbusiewicz wymyślił mobilny wpłatomat, bank wypracował ekskluzywny know-how, a teraz pomogą jednemu z największych banków w USA, który pracuje nad podobnym projektem.
ARC

— Jesteśmy w stanie to osiągnąć po pół roku od wejścia do nowego miasta. Taki wynik osiągamy przy niskich stopach procentowych, gdy stopy wzrosną, będzie wyższy — uważa Dominik Fajbusiewicz, członek zarządu Idea Banku i pomysłodawca mobilnego wpłatomatu. Po roku od wjazdu mobilnego wpłatomatu Idea Banku na ulice Warszawy można już wyciągnąć pierwsze wnioski. Zdaniem przedstawicieli banku, pomysł okazał się trafiony — samochód nie jeździ po drobne. Tylko 17 proc. wszystkich transakcji stanowią małe wpłaty, poniżej 1000 zł. Średnia wpłata dla stolicy to 6440 zł.

Dla porównania: do umieszczonych w oddziałach Idea Banku stacjonarnych wpłatomatów Euronetu klienci wpłacają średnio 1990 zł. Klienci, którzy korzystają z wpłatomatu, mają średnio aż 3,5 razy większe saldo na rachunkach od pozostałych. Ich wkład na rachunkach jest dla banku najtańszym źródłem finansowania akcji kredytowej. Jeden samochód może obsłużyć w dzień powszedni nawet 40 klientów, średnio około 20.

Ponad połowa klientów, którzy raz zamówili wpłatomat, zrobiła to ponownie. — Wśród przedsiębiorców jest ogromna potrzeba wpłacenia do banku gotówki pochodzącej z utargu. Oferując przedsiębiorcom mającym gotówkę z utargu prostą aplikację do zamawiania wpłatomatu oraz wygodny jej odbiór, dający poczucie bezpieczeństwa i jednocześnie pozwalający zaoszczędzić czas, trafiliśmy w sedno — mówi Dominik Fajbusiewicz.

Pomysł Idea Banku jest rozwiązaniem unikatowym w skali światowej. Praca nad zamontowaniem wpłatomatu na samochodzie okazała się jednak nie lada wyzwaniem. — Gdybym wtedy wiedział, jaki będzie z tym problem, to z dużym prawdopodobieństwem nawet bym nie spróbował. Trudno było znaleźć firmę, która dokonana odpowiednich przeróbek w aucie, bo okazuje się, że o ile można je przerobić np. na karetkę, to na mobilny wpłatomat już nie — mówi pomysłodawca mobilnego wpłatomatu. Ograniczeniem były rozmiary samochodu i sposób jego wykonania — brak możliwości dokonania jakichkolwiek zmian na etapie produkcji.

— Jako ciekawostkę podam, że użyto w nim aż trzech rodzajów zasilania: samego auta, maszyny wpłatomatu, a także — na wypadek spadku temperatury poniżej 10 stopni — urządzenia podgrzewającego. Nawiasem mówiąc, tego ostatniego nie przewidzieliśmy przy pierwszym podejściu — mówi Dominik Fajbusiewicz. Metodą prób i błędów bank wypracował ekskluzywny know-how. Dziś przerobienie samochodu na wpłatomat zajmuje mu dwa tygodnie.

Obecnie bank montuje maszyny na fordach. BMW i3 jeździ w Warszawie, ale wykorzystywany jest także dla celów wizerunkowych. W fordach curier mieszczą się recyklery, czyli urządzenia, do których można wpłacać i wypłacać gotówkę. Zdecydowanie łatwiej dokonywać w nich przeróbek. Teraz zamówiono partię fordów BMax. Konkurencja wciąż jest sceptyczna wobec pomysłu Idea Banku, nawet mimo dobrego przyjęcia za granicą.

— Wygraliśmy wiele krajowych i międzynarodowych konkursów. W prestiżowym BAI-Finacle Awards wpłatomat okrzyknięto największą innowacją na świecie w dziedzinie płatności. Wygraliśmy też ubiegłoroczne konkursy Efma Innovation Awards, Stevie Awards czy B2B Awards. Słyszeliśmy, że do BMW zwracały się firmy zainteresowane stworzeniem własnego wpłatomatu. Bezpośrednio do nas z prośbą o pomoc zwrócił się jeden z największych banków amerykańskich, który pracuje nad podobnym projektem — mówi członek zarządu Idea Banku.

Dziś po ulicach polskich miast jeździ już 10 mobilnych wpłatomatów, a bank zamówił jeszcze 8. Pojawią się w Szczecinie, Lublinie i Rzeszowie. Dziś mobilny wpłatomat można zamówić w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Łodzi, Poznaniu i Trójmieście. © Ⓟ